Wpisy

[Jestem w Kościele] Prawda o Komunii Świętej na rękę

Największe w historii badanie przeprowadzone wśród amerykańskich katolików pokazało, że miażdząca większość z nich chce powrotu do przyjmowania Komunii Świętej na klęcząco i do ust. Ich zdaniem forma Komunii na rękę jest jedną z głównych przyczyn utraty wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii. A przecież z akceptacją tego dogmatu w USA (i z pewnością nie tylko tam) jest bardzo źle – z innych badań przeprowadzonych kilka lat temu wynika, że 2/3 tamtejszych katolików uznaje chleb i wino za symbole Ciała i Krwi Pańskiej. Mając to na uwadze warto zastanowić się nad kilkoma istotnymi pytaniami: Czy rzeczywiście forma przyjmowania Komunii Świętej jest kwestią drugorzędną lub wręcz nieistotną? Czy oba sposoby są w Kościele równorzędne? Jaka jest prawda o współczesnej praktyce przyjmowania Komunii na rękę?

[JESTEM W KOŚCIELE] Papież na cenzurowanym

Papież Franciszek wywołał skandal podczas swojej pielgrzymki do Belgii. Co takiego zrobił? Popełnił niewybaczalną zbrodnię – obraził „uczucia aborcyjne” tamtejszych polityków do tego stopnia, że premier tego kraju zapowiedział wezwanie nuncjusza apostolskiego w Belgii na dywanik. Żeby tego było mało, Ojciec Święty podpadł władzom „Katolickiego” Uniwersytetu w Lowanium za słowa o roli kobiet, które nie wpisują się w dominujący na tej uczelni feministyczny paradygmat. Krótko mówiąc Papież oberwał za to, że podczas wizyty w Belgii zaprezentował, o zgrozo, katolickie poglądy. Czyż nie oburzające?

[Jestem w Kościele] Jeden, święty, powszechny, apostolski (i synodalny?) Kościół

Wielkimi krokami zbliża się druga, końcowa sesja Synodu o Synodalności, która rozpocznie się w Watykanie w najbliższą środę i potrwa do 27 października. Zgromadzenie to nie bez powodu rozpala gorące dyskusje, gdyż w istocie toczy się tam fundamentalny spór o kształt chrześcijaństwa. Tymczasem widać, że synodalność jest wykorzystywana przez liberalne skrzydło w Kościele jako narzędzie do forsowania swojej agendy. Czy zatem owa synodalność rzeczywiście jest głównym przymiotem Kościoła, co próbuje się nam wtłoczyć przez ostatnie lata?

[Jestem w Kościele] Medziugorie, czyli między duchowymi owocami a prawdą

Watykan stanął przed niewątpliwie niełatwym zadaniem wydania sprawiedliwego i rozważnego osądu ws. Medziugorie. Z jednej strony mamy bowiem do czynienia z rzekomymi objawieniami, które trwają po dziś dzień, a które budzą niemałe wątpliwości m.in. pod kątem teologicznym, z drugiej zaś Medziugorie to jedno z najpopularniejszych miejsc pielgrzymkowych na świecie, gdzie czytelnie widać dobre duchowe owoce. Pozytywna opinia Stolicy Apostolskiej niesie za sobą jednak pewne wątpliwości.

[JESTEM W KOŚCIELE] Chrześcijaństwo wobec innych religii, czyli o dialogu za cenę prawdy

„Wszystkie religie prowadzą do Boga, są jak różne języki, żeby do Niego dotrzeć”. Takie słowa padły z ust Papieża Franciszka podczas spotkania z indonezyjską młodzieżą. Chwaląc zdolność młodych ludzi do dialogu międzyreligijnego Ojciec Święty skrytykował też kłótnie o to, która religia jest prawdziwa. Czy jednak papieską wypowiedź da się je pogodzić z nauczaniem Kościoła?

[Jestem w Kościele] Standardy mordowania ludzi

Ministerstwo „Zdrowia” opublikowało dokument, który ma na celu upowszechnienie zabijania dzieci nienarodzonych na niespotykaną dotąd skalę. Nowo przyjęte „standardy mordowania ludzi” (bo inaczej nie da się określić tych wytycznych) łamią nie tylko polskie prawo, ale przede wszystkim są całkowitym podeptaniem godności człowieka.

[Jestem w Kościele] „Policja liturgiczna” potrzebna od zaraz

Konferencja Episkopatu Nigerii w specjalnym dokumencie potępiła plagę nadużyć liturgicznych w tym kraju. Cały Kościół powszechny powinien jednak wziąć przykład z tamtejszych ksieży biskupów, bo nadużycia liturgiczne (a często z uwagi na ich rangę wręcz przestępstwa) to problem występujący wszędzie. Nigeryjski episkopat wezwał również, aby księża biskupi stanowczo reagowali na wszelkie przypadki nadużyć, stosując w tym celu także środki karne. Stąd być może na poważnie powinno rozważyć się pomysł utworzenia czegoś w rodzaju „Policji liturgicznej”, która rozprawiłaby się z tą plagą i jej sprawcami, skoro inne sposoby zawodzą.

[Jestem w Kościele] Dziennikarz – gatunek zagrożony

„Elita” polskiego dziennikarstwa została ostatnio doszczętnie skompromitowana za sprawą prowokacji w wykonaniu Krzysztofa Stanowskiego i jego Kanału Zero. To zdarzenie z jednej strony obnażyło poziom merytoryczny dużej i wpływowej części mediów w naszym kraju, a z drugiej ukazało ich polityczne sekciarstwo. I pomyśleć, że tacy ludzie na co dzień tłumaczą milionom Polakom rzeczywistość…

[JESTEM W KOŚCIELE] Chrześcijanin nie może być tchórzem!

To już ponad tydzień od skandalicznej parodii Ostatniej Wieczerzy podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Mimo, że jedni próbują rozwodnić tę sytuację, a innym już rozeszła się ona po kościach, to nie można przejść nad tym do porządku dziennego. Chrześcijaństwo wymaga męstwa i nie jest religią dla tchórzy. To, że ktoś śmiał sprofanować na oczach całego świata jedno z najważniejszych chrześcijańskich wydarzeń, świadczy nie tylko o chrystianofobii tych, którzy się tego dopuścili, ale również o naszej bierności wobec tego rodzaju ataków. Innych trudno jest zmienić, ale możemy przecież zacząć od siebie.

[Jestem w Kościele] Zmobilizujmy się w obronie tradycyjnej liturgii!

Za kilka dni miną dokładnie trzy lata od opublikowania przez Stolicę Apostolską motu proprio „Traditionis custodes” wprowadzającego radykalne restrykcje w zakresie możliwości sprawowania tzw. Mszy trydenckiej. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej informacji, jakoby planowane były kolejne, jeszcze bardziej drastyczne ograniczenia, które mogą polegać na całkowitym zakazie celebrowania starej liturgii z wyłączeniem tradycyjnych instytutów. Tymczasem wierni przywiązani do nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego i wszyscy doceniający jej wartość mobilizują się, aby zachowała ona należne jej miejsce w życiu Kościoła. Przykład stanowi list otwarty ponad 40 angielskich osobistości ze świata kultury i show-biznesu (zarówno katolików, jak i niekatolików), w którym apelują oni do papieża Franciszka o nienakładanie kolejnych ograniczeń na Mszę trydencką.

[Jestem w Kościele] „Szczekający youtuber wychowuje nasze dzieci”

W minionym tygodniu w Warszawie gościł IShowSpeed. Zapewne większość czytelników nigdy nawet nie słyszało o kimś takim – do niedawna podobnie było ze mną. A jednak za tym człowiekiem podążały setki zachwyconych fanów (z kolei transmisję z tego wiekopomnego wydarzenia śledziło ponad 100 tys. osób), oglądając jego „popisy” polegające na szczekaniu, tańczeniu z człowiekiem przebranym za skrzata i gonitwie za mężczyzną, który polizał mu rękę.

[Jestem w Kościele] „Kupmy sobie dziecko”

„Gilbert i Marcin wzięli ślub i doczekali się trojaczków” – głosi jeden z nagłówków medialnych na portalu „Gazety Wyborczej”. Pragnąc jednak sprostować ten wprowadzający w błąd tytuł, należałoby napisać, że ci panowie po prostu kupili sobie dzieci, wykorzystując do tego ciało surogatki. Czym więc te dzieci róznią się od zwykłego towaru, skoro można je sobie kupić, kiedy tylko posiada się wystarczająco dużo pieniędzy? Ich praw się nie uwzględnia, liczy się tylko wyimaginowane prawo do posiadania dzieci, bez względu na niemoralność użytych do tego metod. Ckliwa historia tej homoseksualnej pary to kolejny przykład oswajania ludzi z niemoralnymi praktykami, w tym przypadku z handlem ludźmi.