Wpisy

[Jestem w Kościele] „Synodalna” rozprawa z Mszą trydencką

Dobrze poinformowane źródło przekazało, że Stolica Apostolska szykuje kolejny cios w środowiska związane z tradycyjną liturgią, w porównaniu z którym niesławne motu proprio Traditionis custodes będzie jedynie błahostką. Chodzi o „ostateczne i radykalne rozwiązanie”, zakazujące całkowicie tzw. Mszy trydenckiej. Jeśli okaże się to prawdą, będzie to znaczyło, że Kościół wyrzuci na śmietnik liturgię, którą przez wieki karmiły się niezliczone rzesze wiernych i która wychowała ogrom świętych. Nadal jest ona fundamentem dla coraz większej liczby katolików i niewątpliwie żadne niesprawiedliwe zakazy tego nie zmienią.

[Jestem w Kościele] Wierzyć zdrowo

Komisja Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski opublikowała dokument pt. „O właściwym rozumieniu chrześcijańskiej religijności”. Ten długo wyczekiwany tekst porusza niezwykle aktualną kwestię poprawnego pojmowania i realizowania naszej religijności, zwłaszcza w kontekście narastających wypaczeń. Dokument najpierw przedstawia właściwą wizję cnoty religijności, a następnie omawia najbardziej rozpowszechnione błędy i zafałszowania w rozumieniu chrześcijańskiej religijności, wśród których są m.in. niezdrowa fascynacja światem złych duchów czy zbyt duża koncentracja na objawieniach prywatnych.

[Jestem w Kościele] Alergia na dogmaty

Jedną z najbardziej szkodliwych tendencji we dzisiejszej teologii, ale również w szeroko rozumianej współczesnej myśli, jest antydogmatyzm. Można wręcz pokusić się o takie stwierdzenie, że dziś jedynym dogmatem jest brak jakichkolwiek dogmatów. Szczególnie niepojęte jest, jak bardzo alergicznie na samo słowo „dogmat” potrafią reagować niektórzy teolodzy katoliccy. Oczywiście nie przyznają oni wprost, że dogmaty w Kościele są niepotrzebne albo nieprawdziwe – w ten sposób oczywiście wykluczyliby się ze Wspólnoty. Ich taktyka jest dużo bardziej subtelna i polega na majstrowaniu przy dogmatach tak, aby w gruncie rzeczy pozbawić ich pierwotnego sensu i zneutralizować, by były zgodne z duchem czasów.

[Jestem w Kościele] Wybudźmy strażników wiary z letargu!

17 maja w parafii ewangelicko-reformowanej w Warszawie miało miejsce ekumeniczne nabożeństwo zorganizowane z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii. Obok protestanckich pastorów współprowadził je również katolicki kapłan – ks. Adam Świeżyński. Podczas nabożeństwa pobłogosławione zostały obecne tam pary homoseksualne. Główne pytanie jednak brzmi – czy doczekamy się reakcji przełożonych ks. Adama Świeżyńskiego na jego wybryk?

[JESTEM W KOŚCIELE] Dziękujemy, Księże Proboszczu!

Antykościelne media nakręciły ostatnio aferę, jakoby ksiądz zaatakował z ambony posłankę Platformy Obywatelskiej, Martę Wcisło. Przeczytać można było też złowieszcze tytuły, iż kapłan ten groził polityk ekskomuniką. Po takich opisach należałoby spodziewać się jakiegoś prawdziwie oburzającego zachowania. Tymczasem nic z tych rzeczy! Chodzi o fakt, że pani poseł uczestniczyła we Mszy św. z okazji jubileuszu OSP, podczas której przystąpiła do Komunii. Tydzień później proboszcz parafii odniósł się do tej sytuacji.

Diakonat kobiet – czy to możliwe?

„Patriarchat Aleksandrii wznawia starożytny diakonat kobiet” – głosiły ostatnio nagłówki mediów (także katolickich) w związku ze święceniami diakonisy Angelic Molen w tej prawosławnej wspólnocie. Tę informację z radością przyjęły środowiska, które forsują wprowadzenie podobnego rozwiązania w Kościele katolickim. Część zapewnia, że chodzi im tylko o diakonat i na tym koniec, natomiast dla innych byłby to zaledwie kolejny krok w walce o dopuszczenie kobiet do kapłaństwa, w myśl sprawdzonej taktyki salami.

[Jestem w Kościele] „Autorytety” od wszystkiego

Co jakiś czas w mediach pojawiają się wyznania różnej maści celebrytów i influencerów, które dotyczą religii, a zwłaszcza Kościoła. Nie byłoby w tym problemu, gdyby nie kreowano ich na autorytety, a rzesze ludzi nie kierowały się ich opinią. Na przykład Daniel Olbrychski raczył ostatnio oznajmić, że pierwszy raz nie udał się ze święconką. Z jakiego powodu? Tak, zgadliście Państwo – to przez tę straszliwą instytucję Kościoła. Przytoczył tu słowa swojej żony, która powiedziała: „ten Kościół mnie zniechęcił w ostatnich latach i mimo, że ten ksiądz jest bardzo fajny, to na noc wystawię koszyczek do ogrodu, tam Pan Bóg jest też i on to bez pośredników nam poświęci”. To tylko jedna z wielu wypowiedzi głoszonych z „celebryckiej ambony”.

[JESTEM W KOŚCIELE] Czy jeszcze wierzymy w rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii?

Zjazd Służby Liturgicznej Ołtarza z całej diecezji. Msza Święta. Setki ministrantów w kościele, a także dziesiątki księży na czele z księdzem biskupem. Nic tylko się cieszyć. Tymczasem nadchodzi moment Komunii Świętej i żadnemu z celebransów nie towarzyszy ministrant z pateną. To niestety coraz częstszy widok w naszych kościołach, jednak w tym przypadku jakoś szczególnie jaskrawy. Co takiego się zmieniło, że nagle nie musimy się już troszczyć o Ciało Pańskie?

[Jestem w Kościele] Aborcja – współczesna segregacja ludzkich istnień

Jednym z największych błędów popełnianych w dyskusji nt. aborcji jest skupianie się na argumentach natury religijnej, podczas gdy wcale nie trzeba być człowiekiem wierzącym, aby sprzeciwiać się zabijaniu nienarodzonych. Zaprzeczanie temu, że nowe życie ludzkie zaczyna się od zapłodnienia jest porównywalne z głoszeniem poglądu, iż ziemia jest płaska. Nic więc dziwnego, że wielu zwolennikom aborcji tak trudno o uczciwość intelektualną i otwarte przyznanie, iż domagają się oni w istocie prawa do unicestwiania ludzkiego życia.

[JESTEM W KOŚCIELE] Kto ma rację: Ewangelia czy Terlikowski?

W swojej ostatniej książce pt. „To ja, Judasz. Biografia apostoła” Tomasz Terlikowski podejmuje się karkołomnej próby rehabilitacji Judasza. W tym kontekście najmniej istotnym zarzutem jest czas wydania tego dzieła, który przypadł akurat przed Świętami Zmartwychwstania Pańskiego, a także promocja książki nasilona akurat podczas Wielkiego Tygodnia (codzienne czytanie fragmentów na antenie Polskiego Radia czy wywiady z autorem nawet wieczorem w Wielką Sobotę, kiedy trwa najważniejsza w całym roku liturgia Wigilii Paschalnej). To nie pierwszy raz, kiedy przy pomocy Judasza odwraca się uwagę od istoty Wielkanocy. Kluczowy problem z książką Terlikowskiego tkwi jednak w podważaniu prawdomówności Ewangelii.

[Jestem w Kościele] Prawdziwie zmartwychwstał, czyli o wiarygodności chrześcijaństwa

Chrystus zmartwychwstał – prawdziwie zmartwychwstał! To radosne zawołanie towarzyszy nam dziś jak co roku z okazji wspomnienia największej tajemnicy naszej wiary. I choć wiara z definicji nie równa się wiedzy, to jednak nie oznacza, że zmartwychwstanie Chrystusa było jakąś fikcją literacką, alegorią albo mistyfikacją, a chrześcijaństwo jest po prostu jedną z wielu religii. Nie, jest to religia wyjątkowa, bo prawdziwa i racjonalna. Tak samo prawdziwe jest zmartwychwstanie Chrystusa, bez którego daremna byłaby nasza wiara. Na rzecz wiarygodności Ewangelii w tej sprawie świadczy wiele argumentów, a wśród nich jest m.in. Całun Turyński.

[JESTEM W KOŚCIELE] Względy duszpasterskie – furtka do bylejakości w liturgii

Właśnie wkraczamy w Wielki Tydzień, którego kulminacją będzie Święte Triduum Paschalne – najważniejsze uroczystości w całym roku. A skoro tak, to wypadałoby dobrze przygotować się do tego nie tylko duchowo, ale również pod względem liturgicznym. W przeciwnym razie w Wielką Sobotę będziemy musieli wyobrażać sobie, że jest ciemno, bo liturgia Wigilii Paschalnej rozpocznie się jeszcze za dnia, a potem okłamywać się, że wnoszony do kościoła paschał jest owocem pracy pszczelego roju, choć tak naprawdę wytworzył go pracowity Chińczyk albo Petrochemia Płock. Wszystkie te kpiny z symboliki najbardziej doniosłej liturgii w roku najczęściej odbywają się pod pretekstem rzekomych względów duszpasterskich, praktycznych lub innych specjalnych okoliczności.