fot. PAP/EPA

Premier Słowacji, który został postrzelony przez zamachowca, jest po operacji

Premier Słowacji, Robert Fico, który został postrzelony przez zamachowca, jest już po operacji. Wicepremier w jego rządzie ujawnił, że Robert Fico nie znajduje się obecnie w stanie zagrażającym życiu.

W środę, w czasie wyjazdowego posiedzenia rządu Słowacji, doszło do zamachu na premiera. Robert Fico został postrzelony podczas spotkania z mieszkańcami. „Robo, chodź tutaj!” – tak, wedle ustaleń słowackiego portalu „Pravda”, miał krzyczeć napastnik. Premier podszedł do mężczyzny, by uścisnąć mu dłoń. Chwilę później napastnik oddał kilka strzałów. Trzy z nich miały trafić w słowackiego szefa rządu. Medialne doniesienia wskazywały na rany brzucha i klatki piersiowej. Rannego polityka przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Bańskiej Bystrzycy. [czytaj więcej]

– Natychmiast wysłaliśmy helikopter ratunkowy, który przetransportował pacjenta do szpitala – wskazała rzecznik służb ratunkowych, Petra Klimešová.

Lekarze przez wiele godzin walczyli o życie premiera Słowacji. Konieczna była operacja. Informacje o stanie zdrowia szefa rządu przekazał słowacki wicepremier.

– Z tego, co wiem, operacja przebiegła dobrze i sądzę, że ostatecznie przeżyje. On nie jest w tym momencie w sytuacji zagrażającej życiu – zaznaczył wicepremier Słowacji.

Informacja o zamachu na życie Roberta Fico poruszyła światową i europejską scenę polityczną.

– Taki atak jest nie do zniesienia. Zaledwie kilka miesięcy temu odwiedził nas tutaj, w tym miejscu – mówił kanclerz Niemiec, Olaf Scholz.

Prezydent Andrzej Duda dowiedział się o zamachu na życie premiera Słowacji w trakcie zagranicznej wizyty.

– Jestem zszokowany próbą zamachu na premiera Roberta Fico. Okrucieństwo tego ataku jest niewyobrażalne. Moje myśli i modlitwy są z Robertem Fico, jego rodziną i narodem Słowacji – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.

Nie są znane motywy sprawcy. Służby nie podały jego personaliów. Media ustaliły, że to Juraj C., mężczyzna w wieku 71 lat. Miał pozwolenie na broń. Zajmował się pisaniem i publikowaniem poezji oraz prozy. Dawniej miał mieć kontakty z paramilitarną organizacją. Sprawcą mogły kierować motywy polityczne.

TV Trwam News

drukuj