
Protest rolników w Nowym Dworze Gdańskim
fot. PAP/Andrzej Jackowski

fot. PAP/Andrzej Jackowski

W Brukseli tysiące rolników z całej Europy protestują przeciwko umowie Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Przeciwko protestującym służby użyły gazu i armatek wodnych.

Rolnicy nie ustają w walce o przyszłość europejskich gospodarstw. Dziś w Brukseli protestują przeciwko umowie z Mercosurem i polityce uderzającej w ich produkcję.

Europosłowie PiS po przegłosowaniu we wtorek przez europarlament klauzuli ochronnej do umowy handlowej UE z Mercosurem stwierdzili, że zmiany są

Parlament Europejski w Strasburgu przegłosował dziś wzmocnioną klauzulę ochronną do umowy handlowej UE z państwami Mercosuru. W założeniu ma to

Eksperci i politycy wskazują, że obecnie w Polsce nie jest prowadzona właściwa polityka rolna. Zamiast planowania przyszłych działań stosuje się rozwiązania doraźne, które jedynie „gaszą pożary”, bez spójnej wizji rozwoju.

W Polsce ogłoszono sukces po przyjęciu przez Komisję Handlu Zagranicznego Parlamentu Europejskiego poprawek zawierających klauzule ochronne dot. umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosuru. Tymczasem zaakceptowano niewiele postulatów zgłoszonych przez polskich europosłów. Wśród poprawek są kosmetyczne zmiany, które nie zabezpieczają nas przed głównym problemem – zaznaczył Damian Murawiec, rolnik, członek Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości alarmują, że hodowcy trzody chlewnej znaleźli się w sytuacji graniczącej z katastrofą. Ceny skupu są dramatycznie niskie.

Posłowie PiS alarmują o pogarszającej się sytuacji hodowców trzody chlewnej i domagają się od rządu uruchomienia programu pomocowego.

Koalicja zdaje sobie sprawę, że za dwa lata nie mają szansy wygrać. Dzieląc nasze społeczeństwo, wchodzą z tą swoją samobójczą ideologią tak naprawdę w kolejne działy produkcji zwierzęcej. Chcą, żeby w Polsce był jakiś skansen, gdzie będą biegały wilki, żubry, łosie, bobry, a nie będzie rolnictwa, tylko będziemy uzależnieni od importu żywności. Jeżeli nie będziemy mieć polskich rolników, to będziemy płacili gigantyczne pieniądze za żywność sprowadzaną przez Niemców z Mercosuru czy przez Holendrów i Francuzów z Ukrainy – akcentował Jarosław Sachajko, poseł Koła Poselskiego Wolni Republikanie, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Ustawa dotycząca zakazu hodowli zwierząt na futra czeka na podpis prezydenta. Karol Nawrocki musi podjąć decyzję do 3 grudnia.

W Brukseli szykuje się duży protest przeciwko niszczeniu europejskiego rolnictwa. Manifestacja planowana jest na 18 grudnia Jej organizatorzy z Copa-Cogeca spodziewają się 10 tysięcy demonstrantów.
