Wpisy

M. Przeworska: Przed wyborami o rolnictwie mówi się dużo, a po wyborach wieś staje się obszarami wiejskimi. Ludzie nie doceniają, kim jest rolnik i jak ważne zadanie pełni w całym społeczeństwie

Przed wyborami rolnicy jako tacy są w centrum zainteresowania i o rolnictwie mówi się dużo. Jak tylko wybory się kończą, to wieś nagle staje się obszarami wiejskimi. Wtedy politycy bardziej nastawiają się na przypodobanie ludziom, którzy mieszkają na obszarach wiejskich, ale nie żyją z rolnictwa. Ludzie nie doceniają, kim jest rolnik i jak ważne zadanie pełni w całym społeczeństwie – powiedziała Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, na antenie Radia Maryja w sobotniej audycji „Aktualności dnia”.

Rolnicza „Solidarność” zapowiada protest przeciwko Mercosur

NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” zapowiedział protest generalny w sprawie umowy z Mercosur. Decyzja ma zapaść podczas wtorkowej Rady Krajowej związku. To pokłosie ujawnienia przez kanclerza Niemiec informacji o zgodzie wszystkich państw członkowskich na zawarcie umowy handlowej z krajami Ameryki Południowej. Na jej zawarcie miał się zgodzić także premier Donald Tusk.

D. Murawiec: Zaniedbania Wód Polskich i brak inwestycji w całą infrastrukturę melioracyjną oraz przeciwpowodziową na Żuławach Wiślanych teraz po deszczu nawalnym zebrały żniwo

Deszcz nawalny wystąpił 28 i 29 lipca, czyli wydawać by się mogło, że to już było bardzo dawno temu i że sytuacja na pewno do tego czasu została rozwiązana. Jednak nie, ponieważ zaniedbania Wód Polskich, które już od wielu lat w zasadzie są widoczne, czyli nieczyszczenie rowów melioracyjnych, brak hakowania, odmulania, a także brak inwestycji w całą infrastrukturę melioracyjną i przeciwpowodziową na Żuławach Wiślanych, teraz właśnie po deszczu nawalnym zebrały żniwo. Tyle dziesiątek tysięcy hektarów naszych upraw zostało zalanych. Ponieśliśmy ogromne straty – akcentował Damian Murawiec, rolnik oraz uczestnik Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników, w programie „Wieś to też Polska” na antenie TV Trwam.

Rząd Donalda Tuska zaniedbuje polskich rolników

Dialog z rolnikami, wsparcie finansowe i walka z biurokracją – tak Stefan Krajewski podsumował swoje pierwsze 90 dni, jako minister rolnictwa. Wśród rolników takiego entuzjazmu nie ma. Skarżą się na sprzedaż płodów rolnych poniżej kosztów produkcji i boją się zalewu tańszych produktów z krajów Mercosuru i Ukrainy.

J. Malczewski o sytuacji na polskim rynku mleka: Największe zagrożenie stanowią USA, które produkują mleko dwukrotnie taniej niż producenci mleka w UE

Stany Zjednoczone (…) produkują mleko dwukrotnie taniej niż producenci mleka w Unii Europejskiej. Natomiast w chwili obecnej Europa importuje pokaźne ilości odtłuszczonego mleka w proszku i masła z USA w cenach dwukrotnie niższych jak nasze produkty (…). W Stanach Zjednoczonych kilogram masła w chwili obecnej kosztuje jedynie 13 zł, natomiast w lipcu cena polskiego masła w blokach wynosiła jeszcze 32 zł. Do tych 13 zł należy dodać około 3 zł cła, natomiast te zasady obowiązują tylko do końca roku. Od 1 stycznia 2026 roku wchodzi import całkowicie bez ceł, bez taryf na produkty amerykańskie, zaś rolnictwo amerykańskie, a w szczególności przemysł mleczarski, ma w tej chwili wzrost produkcji – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej.

M. Przeworska o umowie UE-Ukraina: To, czy wszystkie wymagania względem rolnictwa są wymagane na Ukrainie, będzie weryfikowane za pośrednictwem dokumentów tworzonych przez ukraińskich urzędników, a wszyscy zdajemy sobie sprawę, że tam za pieniądze wszystko można załatwić

Patrząc na polskie rolnictwo każdy nowy tydzień przynosi złe informacje. Rolnicy starają się być aktywni, pokazują swoje niezadowolenie i wskazują, która umowa zaszkodzi interesom rolników i konsumentów. Niestety jest to wołanie w próżni, bo nie ma żadnego przełożenia na podejmowane decyzję. Nikt nie myśli o tym, żeby chronić interes rolników – mówiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. do PE W. Buda: Rolnikom nie opłaca się dowozić produktów do skupów, a UE poprzez umowy z Ukrainą i krajami Mercosur przybija gwóźdź do trumny

Ceny skupu zboża, warzyw i owoców są na poziomie, na którym nie opłaca się nawet dowozić produktów do skupów, bo koszty logistyki są wyższe niż proponowane ceny. W tej sytuacji dyskutowanie o umowie z krajami Mercosur i liberalizacja handlu z Ukrainą to gwóźdź do trumny. W kwestii porozumienia z Kijowem mamy zwiększenie bezcłowych kontyngentów niektórych produktów nawet o 400 procent – powiedział europoseł Waldemar Buda z Prawa i Sprawiedliwości w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.