fot. PAP/Marcin Obara

1 września dzieci wrócą do szkół

1 września dzieci powrócą do szkół. Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski zapewnił, że nie ma żadnego powodu, by opóźniać rozpoczęcie roku szkolnego. Przesunięcia o dwa tygodnie pójścia dzieci do szkół domaga się Związek Nauczycielstwa Polskiego.

1 września dzieci i młodzież powrócą do tradycyjnego sposobu nauczania.

– Pamiętaj, żeby posyłać swoje dziecko do szkoły, do przedszkola tylko wtedy, gdy jest zdrowe, gdy nie widzisz zauważalnych objawów – apelował do rodziców minister Dariusz Piontkowski.

Do szkół i przedszkoli nie będą mogły być także posyłane dzieci, których rodzice są na kwarantannie. W placówkach dzieci będą musiały zachowywać standardy bezpieczeństwa.

– Dziecko musi pamiętać o tym, aby umyć ręce, gdy przychodzi do szkoły, może je zdezynfekować. Dziecko powinno używać swoich przyborów, swoich podręczników, swoich zeszytów. Nie powinno dzielić się tymi swoimi przedmiotami z innymi dziećmi, aby utrudnić ewentualne rozprzestrzenianie się choroby – powiedział szef resortu edukacji narodowej.

Co do obowiązku noszenia maseczek, decyzja ma zapaść na dniach. Z kolei po wakacjach powróci dodatkowy zasiłek opiekuńczy. Świadczenie ma być wypłacane do 20 września. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg  nie wykluczyła jednak przedłużenia tego terminu.

– Dodatkowy zasiłek opiekuńczy będą mogli otrzymać i ubiegać się o niego ci rodzice, którzy mają dzieci do lat 8, a szkoła, placówka, przedszkole, żłobek będą zamknięte i to zamknięcie będzie spowodowane epidemią koronawirusa – stwierdziła minister Marlena Maląg.

Tymczasem przesunięcia rozpoczęcia roku szkolnego o dwa tygodnie domaga się Związek Nauczycielstwa Polskiego.

– W związku ze znacznym wzrostem liczby zakażeń koronawirusem i rosnącymi obawami nauczycieli, pracowników niepedagogicznych i rodziców uczniów o bezpieczny powrót do szkół i placówek oświatowych, Prezydium Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego zwraca się do premiera Mateusza Morawieckiego o pilne podjęcie rzeczywistych działań wspomagających szkoły i organy prowadzące w realizacji zadań dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych w warunkach niezagrażających zdrowiu i życiu pracowników i uczniów – poinformował Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

O tym, że nikt z samorządowcami nie konsultował organizacji roku szkolnego, mówił z kolei prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

– Ta współpraca niestety nie układa się najlepiej, mimo że my deklarujemy chęć współpracy przez cały czas – stwierdził prezydent Warszawy.

Minister edukacji narodowej zapewnił nie ma żadnego powodu, by opóźniać rozpoczęcie roku szkolnego i podkreślił, że w przypadku wykrycia zakażenia będzie możliwe przejście na model mieszany lub zdalny.

TV Trwam News

drukuj