Wpisy

[Jestem w Kościele] Szacunek – tak, kult – nie  

Czy katolik może świętować Chanukę? Czytając niektórych katolickich intelektualistów (zwłaszcza tych z całych sił zaangażowanych w dialog z judaizmem i zarazem, dziwnym trafem, mających różnego rodzaju problemy z ortodoksją) można dojść do wniosku, że nie tylko możemy, ale powinniśmy czy wręcz musimy ją świętować. Warto więc jasno przypomnieć stałe i niezmienne nauczanie Kościoła, wedle którego celebrowanie świąt innych religii jest nie tylko bezsensowne, ale i grzeszne.

[Jestem w Kościele] Msza trydencka nie pasuje? To skończmy z liturgiczną bylejakością!

W Kościele nie brakuje ludzi z różnych powodów uprzedzonych lub wręcz wrogich wobec tzw. Mszy trydenckiej. Tymczasem rozkwit środowisk przywiązanych do Mszy trydenckiej wynika między innymi z tego, że ludzie mają dość liturgicznej bylejakości, która niestety w wielu miejscach stała się niemal integralnym elementem zwyczajnej formy rytu rzymskiego. Stąd nawet zaciekłym przeciwnikom starej liturgii powinno zależeć na tym, aby nowa Msza była sprawowana w sposób wzorcowy. Dlaczego więc tak się nie dzieje?

[Jestem w Kościele] Granice katolickiej biblistyki

Prof. Marcin Majewski jest przez pewne środowiska uznawany jako guru polskiej biblistyki. Szczyci się tym, że jego podejście jest naukowe, w przeciwieństwie do większości konserwatywnych biblistów. Ostatnio duże poruszenie wywołała jego rozmowa z historykiem prof. Łukaszem Niesiołowskim- Spano. Na przedstawiane tam rewelacje (głównie przez tego drugiego naukowca) postanowił odpowiedzieć ks. prof. Dariusz Iwański, również biblista, który celnie wypunktował luki w narracji przedstawionej w debacie.

[Jestem w Kościele] „Nostra aetate” – fakty i wyobrażenia

W tym roku przypada 60. rocznica przyjęcia jednego z nagłośniejszych i najbardziej dyskutowanych dokumentów Soboru Watykańskiego II – deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich „Nostra aetate”. Jest to zarazem dokument, wokół którego narosło bardzo wiele mitów. Z tej okazji warto jeszcze raz sięgnąć do deklaracji, aby zobaczyć, co tak naprawdę jest w niej napisane, a co jest tylko radosną twórczością niektórych kościelnych rewolucjonistów.

[Jestem w Kościele] Dokąd prowadzi doktrynalna różnorodność? Przypadek anglikanów

Od niedawna wspólnota anglikańska ma nowego zwierzchnika duchowego, tzw. arcybiskupa (a raczej powinienem napisać arcybiskupkę) Canterbury, Sarah Mullally. Kobietę. Zwolenniczkę „prawa” do aborcji. Niektórzy bardzo by chcieli, aby również Kościół katolicki poszedł drogą anglikanizmu i z tego powodu forsują m.in. ideę różnorodności doktrynalnej. W tym kontekście opatrznościowo Doktorem Kościoła został były anglikanin, św. John Henry Newman, który doszedł do wniosku, że pełnię prawdy można znaleźć tylko w katolicyzmie.

[Jestem w Kościele] Maryjne tytuły pod lupą

„Watykan: Maryja nie pomagała zbawić świata” – tak „Gazeta Wyborcza” przedstawiła najnowszą notę doktrynalną Dykasterii Nauki Wiary dotyczącą tytułów przysługujących Matce Bożej, w której Stolica Apostolska uznała, że nazywanie Maryi Współodkupicielką jest zawsze niewłaściwe, zaś tytułowanie jej Pośredniczką wymaga szczególnej ostrożności. Dokument nie tylko został opacznie przyjęty przez część mediów, ale wywołał również duże zamieszanie wśród katolików – trzeba uczciwie przyznać, że nie bez powodu. Warto jednak go przeanalizować z chłodną głową oraz nie wyciągać pochopnych i zbyt daleko idących wniosków.  

[Jestem w Kościele] Między miłością a prawdą. Duszpasterstwo LGBT+

„Moje dziecko jest LGBT+. Po pierwsze i najważniejsze: Kocham Cię…” – to hasło rekolekcji dla rodziców dzieci homoseksualnych, biseksualnych i transpłciowych, które mają się odbyć w przyszłym roku, a które wywołały skrajne emocje. Można sprowadzić je do dwóch stanowisk: miłość bez prawdy kontra prawda bez miłości. Oczywiście to fałszywa alternatywa, bo można znaleźć w tym złoty środek.

[Jestem w Kościele] Kościół to nie sala koncertowa!

Ostatnio głośno było o koncercie muzyki żydowskiego kompozytora, który miał się dziś odbyć w kościele farnym we Wrześni. Miał, bo ostatecznie został odwołany za sprawą m.in. europosła Grzegorza Brauna. Powodem kontrowersji był fakt, że muzyka żydowska miała rozbrzmiewać właśnie w świątyni katolickiej, a w planach było wykonanie np. pieśni chanukowej po niemiecku przez chóry dziecięce z Wrześni. Oczywiście to natychmiast ściągnęło dyżurnych tropicieli antysemityzmu, ale skoro już temat żyje, to z tej okazji warto spojrzeć na problem szerzej – czy kościół jest właściwym miejscem do organizowania jakichkolwiek koncertów? Przecież całej afery by w ogóle nie było, gdyby świątynie były wykorzystywane zgodnie ze swoim przeznaczeniem.

[Jestem w Kościele] Co zrobi Papież ws. Mszy trydenckiej?

Jedną z najbardziej oczekiwanych decyzji Papieża Leona XIV jest ta dotycząca przyszłości tzw. Mszy trydenckiej. Choć jest to sprawa, która dotyka stosunkowo niewielkiej liczebnie (w stosunku do wszystkich wiernych) grupy, to nie znaczy jednak, że jest przez to mniej ważna. Wręcz przeciwnie, bo w istocie kwestia ta sprowadza się do samych fundamentów Kościoła, a więc do tego, jak traktuje korzenie, z których wyrasta.

[Jestem w Kościele] Komunia zakazana, nagroda niemalże przyznana

Czy senator, który deklaruje się jako katolik, jednak zarazem opowiada się za prawem do aborcji, powinien otrzymać nagrodę od Kościoła? Na taki pomysł wpadł metropolita Chicago, ks. kard. Blaise Cupich, wywołując tym samym ogromny skandal. Publiczny sprzeciw wobec tych planów wyrazili nie tylko wierni, ale także 10 amerykańskich biskupów. Polityk ostatecznie sam zrezygnował z nagrody, jednak sprawa otarła się nawet o samego Papieża, którego słowa również wywołały niemałe zamieszanie.

[Jestem w Kościele] Krzyż na kółkach

W wielu środowiskach prawicowych i konserwatywnych powszechny był zachwyt nad uroczystościami pogrzebowymi Charliego Kirka. Czy jednak naprawdę jest co podziwiać? Czy chcielibyśmy, aby ten specyficzny amerykańsko-protestancki styl został przeszczepiony nad Wisłę? Oby nie, bo to coś całkowicie obcego wobec naszej kultury, wiary i tradycji. Ktoś celnie wskazał tu na zdjęcie uczestniczącego w ceremonii mężczyzny, który niesie na ramionach wielki krzyż. Jednak kiedy przyjrzymy się dokładnie, widać doczepione do niego kółka. To oczywiście tylko pewien symbol  amerykańskiej mentalności, ale czy warto poświęcać naszą łacińską, kilkukrotnie starszą kulturę dla trendów zza oceanu?