Wzrost cen w restauracjach

W ostatnim czasie wzrosły ceny usług i produktów. Wyższe rachunki płacimy także w restauracjach. Przedsiębiorcy muszą teraz podnieść ceny, żeby jak najszybciej spłacić zadłużenie gastronomii, które powstało w czasie pandemii. Mowa o prawie 800 mln złotych – mówi Jacek Czauderna, prezes zarządu Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej.

W czerwcu br. inflacja ogółem wyniosła 4,4 proc. rok do roku, nieco mniej niż w maju, gdy sięgnęła 4,7 proc. Zatem wyższe ceny w restauracjach to efekt wyższych kosztów wytworzenia produktów.

– Ceny surowców wzrosły wszędzie, nie tylko w gastronomii, ale też w detalu. Wzrosły ceny energii i mediów. Wszystkie te składniki mają wpływ na to, co się stało z naszą kartą menu – wyjaśnia Jacek Czauderna, prezes zarządu Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej.

Jacek Czauderna zauważa, że rozpoczynamy sezon po bardzo długim lockdownie.

– Ruszamy po czasie nieczynnej gastronomii przez ponad siedem miesięcy, utopionej w długach. Zadłużenie tej branży w Polsce to jest astronomiczna kwota, która wynosi prawie 800 mln złotych. Tyle wynosi zadłużenie u dostawców.  Przedsiębiorcy muszą teraz podnieść ceny, żeby jak najszybciej zapłacić zadłużenie, które powstało w czasie pandemii – mówi prezes zarządu Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej.

Poza tym w okresie wakacyjnym, w miejscowościach turystycznych, ceny są zawsze wyższe o 10–15 proc. W trakcie lockdownu wielu restauratorów zaczęło sprzedawać jedzenie na wynos. I ta forma biznesu – jak mówi Jacek Czauderna – utrzyma się także w warunkach popandemicznych.

Jeżeli ktoś nie prowadził takiego biznesu, to nie miał szans zrobienia z tego ekonomicznego sukcesu. Najbardziej „wygranymi” podczas pandemii były pizzerie, kuchnia azjatycka, sushi oraz znane sieci restauracji ze sprzedażą do samochodów, czyli całej branży hamburgerów i skrzydełek. Te sieci doskonale sobie radziły w pandemii, a nawet mogły mieć wzrosty sprzedaży, pomimo że restauracje w środku były nieczynne – informuje Jacek Czauderna.

Teraz nadzieją na poprawę sytuacji branży gastronomicznej są klienci, którzy po otwarciu lokali chętnie ruszyli do restauracji.

TV Trwam News

drukuj