fot. PAP/Dominik Kulaszewicz

[TYLKO U NAS] Prof. K. Szwagrzyk o ekshumacjach na Ukrainie: Przekazaliśmy stronie ukraińskiej listę kilkunastu miejsc, którymi w pierwszej kolejności jesteśmy zainteresowani

Przekazaliśmy stronie ukraińskiej listę kilkunastu miejsc, którymi w pierwszej kolejności jesteśmy zainteresowani. Są to miejsca związane z naszą historią zarówno wojny polsko-bolszewickiej z 1920 roku, jak i kampanii wrześniowej 1939 roku, a także – co naturalne – Rzezią Wołyńską.  Trwa uzgadnianie, które miejsca będą z tej całej listy jako pierwsze – podkreślił w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej.

Najprawdopodobniej na wiosnę przyszłego roku IPN rozpocznie prace ekshumacyjne ofiar wojen, deportacji i represji politycznych na Ukrainie. Kilka dni temu kierownictwo Instytutu spotkało się z ambasadorem Ukrainy w Polsce – Andrijem Deszczycą, który przekazał list ukraińskiego ministra kultury młodzieży i sportu w tej sprawie. Napisał o tym „Nasz Dziennik”.

Więcej [tutaj].

IPN przekazał stronie ukraińskiej listę z kilkoma miejscami, na których miałyby się odbywać poszukiwania. Są to m.in. miejsca związane z Rzezią Wołyńską.

Instytut musi najpierw dopełnić wszelkich formalności, zgromadzić odpowiednie dokumenty, uzyskać zgody i zezwolenia podmiotów Ukraińskich, które umożliwią rozpoczęcie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych.

– Ta decyzja władz ukraińskich oznacza, że otwieramy nowy rozdział. W tej chwili przed nami konieczność dopełnienia formalności, zgromadzenia odpowiednich dokumentów, uzyskania zgód i zezwoleń od różnych podmiotów od strony ukraińskiej, które umożliwią rozpoczęcie przez nas prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na terenie Ukrainy. Przekazaliśmy stronie ukraińskiej listę kilkunastu miejsc, którymi w pierwszej kolejności jesteśmy zainteresowani. Są to miejsca związane z naszą historią zarówno wojny polsko-bolszewickiej z 1920 roku, jak i kampanii wrześniowej 1939 roku, a także – co naturalne – Rzezią Wołyńską.  Trwa uzgadnianie, które miejsca będą z tej całej listy jako pierwsze – powiedział prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Specjaliści IPN od wielu lat w Polsce, a od ponad dwóch lat także poza granicami kraju m.in. na Litwie i na Białorusi, poszukują tajnych miejsc pochówków ofiar zbrodni totalitarnych reżimów – nie tylko sowieckiego, ale także niemieckiego nazizmu.

W tym samym celu IPN miał udać się w 2017 r. na Ukrainę, jednak na przeszkodzie stanął zakaz, który władze tego kraju wydały po demontażu nielegalnego pomnika UPA w Hruszowicach na Podkarpaciu. Wszystko wskazuje na to, że teraz prace będą mogły ruszyć.

 

RIRM

drukuj