fot. PAP/Piotr Polak

Min. Z. Ziobro: Prezes Iustitii wpisuje się w finał kampanii po stronie opozycji

Kierując do sądu pozew w sprawie tzw. afery hejterskiej, prezes stowarzyszenia sędziów Iustitia wpisuje się w finał kampanii wyborczej po stronie opozycji – stwierdził minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. W jego opinii to szef Iustitii jest odpowiedzialny za mowę nienawiści i obronę patologii w polskim sądownictwie.

Iustitia skierowała zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Regionalnej w Lublinie; dotyczy ono działania grupy przestępczej w resorcie sprawiedliwości, KRS i innych urzędach państwowych – poinformowało w piątek stowarzyszenie.

Wcześniej w związku z tzw. aferą hejterską prezes Iustitii sędzia Krystian Markiewicz pozwał m.in. Skarb Państwa, reprezentowany przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, b. pracowników resortu oraz niektórych sędziów za „szerzenie zorganizowanej nienawiści wobec niego i środowiska sędziowskiego”.

„Wczoraj powiedziałem, że pan prezes Iustitii powinien w pierwszej kolejności ten pozew skierować wobec samego siebie, ponieważ jest osobą odpowiedzialną za obronę systemowej patologii w polskim sądownictwie oraz jest osobą odpowiedzialną za mowę nienawiści, za inwektywy, wyzwiska, jakie jego koledzy, jego środowisko, przez cztery lata kierowali pod adresem sędziów, którzy zdecydowali się współpracować z demokratycznie wybraną władzą” – oświadczył minister Ziobro, który w piątek przyjechał do Sosnowca.

Wyraził opinię, że pozew jest próbą wciągnięcia go w spór wewnątrz środowiska sędziowskiego. Jak przekonywał, część sędziów, którzy byli obrażani – zarzucano im, że się sprzedali i są skorumpowani „zdecydowała się niestety odpowiadać pięknym za nadobne w ramach prywatnego czasu i w ramach prywatnych telefonów”. Jak oświadczył, jako minister sprawiedliwości nie ma prawa kontrolować prywatnych telefonów i prywatnych rozmów pracowników i nie może też brać odpowiedzialności za ich treść. Ziobro przekonywał, że w tej sprawie zareagował właściwie.

Kiedy dowiedziałem się, że doszło do tych zachowań po stronie niektórych sędziów, którzy ze mną współpracują, którzy zdecydowali się w pewnym momencie odpowiadać na tę mowę nienawiści zachowaniami, które niestety wpisują się w deseń działań sowich kolegów po fachu (…) to ja wyciągnąłem natychmiast konsekwencje, odwołując osoby, które takie zachowania popełniły” – oświadczył Zbigniew Ziobro, dodając, że wydał polecenie wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i karnych.

Nic więcej w tej sprawie nie można zrobić, więc to jest nieprawda, co pisze ten pan sędzia, ten pozew jest kolejnym dowodem jego upolitycznienia i wpisywania się w finał kampanii wyborczej po stronie totalnej opozycji” – uważa minister.

O skierowaniu zawiadomienia do prokuratury, Iustitia poinformowała w piątek na stronie.

Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich >>Iustitia<< skierował zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Regionalnej w Lublinie, dotyczące działania grupy przestępczej osób z Ministerstwa Sprawiedliwości, Krajowej Rady Sądownictwa i innych urzędów państwowych. Iustitia apeluje do wszystkich pokrzywdzonych o zgłaszanie się do prokuratury i dołączanie do zawiadomienia” – napisali przedstawiciele stowarzyszenia.

Z doniesień medialnych oraz własnych obserwacji wiemy, że w ramach Ministerstwa oraz innych urzędów centralnych działała zorganizowana grupa przestępcza, która wynosiła poufne informacje z resortu i wykorzystywała je do nękania sędziów Rzeczypospolitej Polskiej. W ramach tych działań tworzono także nieprawdziwe informacje, fałszywe dowody, które następnie były podstawą wszczynanych postępowań wyjaśniających lub dyscyplinarnych wobec sędziów” – podkreślono.

Dzień wcześniej stowarzyszenie poinformowało o złożeniu pozwu przeciwko Skarbowi Państwa, reprezentowanemu przez szefa MS, oraz byłemu wiceministrowi Łukaszowi Piebiakowi, sędziemu Jakubowi Iwańcowi, b. prezesowi Sądu Okręgowego w Gliwicach Arkadiuszowi Cichockiemu, byłemu szefowi biura KRS Tomaszowi Szmydtowi oraz prezesowi Sądu Okręgowego w Rzeszowie i członkowi KRS Rafałowi Puchalskiemu.

Sędzia Markiewicz domaga się od pozwanych przekazania 50 tys. zł na rzecz Fundacji Dom Sędziego Seniora oraz publikacji przeprosin w dwóch dziennikach i trzech stacjach telewizyjnych. Żąda ponadto zakazania pozwanym rozpowszechniania informacji dotyczących jego życia prywatnego oraz rozpowszechniania nieprawdziwych twierdzeń na swój temat.

Zorganizowany proceder hejtowania, dyskredytowania i szkalowania niektórych sędziów w mediach społecznościowych opisał w sierpniu portal Onet. Według portalu, w akcje hejtowania mieli być zaangażowani m.in. ówczesny wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak i członkowie KRS: Dariusz Drajewicz, Maciej Nawacki i Jarosław Dudzicz, a także Tomasz Szmydt z biura prawnego Rady. Z doniesień portalu wynika też, że Piebiak utrzymywał w mediach społecznościowych kontakt z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące za wiedzą wiceministra.

 

PAP

drukuj