fot. TVP/PAP/Ireneusz Sobieszczuk

P. Iwicki: TVP nie powinna promować kultury śmierci

Medium publiczne nie powinno promować utworów o przekazie proaborcyjnym i obrazoburczym – mówi muzyk i publicysta Piotr Iwicki. Taki utwór na zaproszenie TVP ma wykonać na Festiwalu w Opolu grupa Girls on Fire.

Zespół jawnie popiera zabijanie nienarodzonych dzieci i drwi z wartości chrześcijańskich. Piosenka, jaką ma zaśpiewać, została okrzyknięta nieoficjalnym hymnem „czarnych protestów”.

Utwór, wraz z teledyskiem, dopuszcza wulgarne treści promujące tzw. aborcję, kpiące z katolickiej wiary ma także satanistyczny podtekst.

Piosenkę prezentowaną w Opolu transmitować będzie TVP, która tym samym włączy się w aborcyjną propagandę. To jednak nie wszystko, bo publiczny nadawca wraz z miastem Opole powołał Radę Artystyczną, która dokonała selekcji artystów i zgodziła się na występ grupy Girls on Fire.

W ocenie Piotra Iwickiego nie powinno dochodzić do takich sytuacji.

– Piosenka, sama w sobie, jest po prostu piosenką. Najważniejszy jest towarzyszący jej teledysk, który jest jasno obrazoburczy, odnosi się do symboliki chrześcijańskiej, godzi w uczucia tych, którzy są przeciwni aborcji czy tym wszystkim ruchom, które chcą, by aborcja była dostępna na żądanie. To wszystko wpisuje się w kulturę śmierci i propagowania tego. Pytanie, czy festiwal w Opolu jest takim miejscem, które powinno to promować. Medium publiczne to nie jest medium, które – jako narodowe – powinno promować tego typu piosenki – powiedział Piotr Iwicki.

W internecie pojawiła się petycja do prezesa TVP Jacka Kurskiego i prezydenta miasta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego, aby ci nie dopuścili do występu zespołu Girls on Fire. Można ją podpisać na stronie protestuj.pl.

  1. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu rozpocznie się już w przyszły piątek.

RIRM

drukuj