[TYLKO U NAS] M. Jurek: PE negatywnie zaopiniował propozycję budżetu

Dyskusja o budżecie jest jeszcze w toku. Parlament Europejski negatywnie zaopiniował te cięcia – powiedział w „Polskim Punkcie Widzenia” na antenie TV Trwam prezes Prawicy RP Marek Jurek. Odniósł się w ten sposób do negocjacji w sprawie unijnego budżetu na lata 2021-2027.

Komisja Europejska przedstawiła propozycję budżetu unijnego na lata 2021-2027. Polska według niej ma otrzymać mniej pieniędzy. Nie jest to jednak ostateczna decyzja.

– Trzeba powiedzieć, że dyskusja o budżecie jest jeszcze w toku. Parlament Europejski negatywnie zaopiniował te cięcia, a po drugie reprezentacja Polska mówi zasadniczo jednym głosem. Mamy do czynienia ze zmiana polityki UE, która chce się wycofywać naszym kosztem – wyjaśnił prezes Prawicy RP.

KE chce cięć przede wszystkim w polityce spójności. Tymczasem Hiszpania i Włochy mają otrzymać środki na politykę obronną. Trzeba zadać sobie pytanie: po co? – podkreślił Marek Jurek.

– Pytanie, jakie Polska zajmie stanowisko wobec spaw Hiszpanii i Włoch. Tam jest kwestia kilkunastu miliardów euro na politykę obronną, politykę militarną. Po co? W sytuacji, kiedy większość państw UE należących do Sojuszu Atlantyckie nie realizuje polityki 2 proc. PKB na obronę. Od zawsze powtarzam, że wspólna polityka obronna powinna być wspólnym stanowiskiem Europy wewnątrz Przymierza Atlantyckiego zorientowana na ochroną naszego wspólnego bezpieczeństwa. Nie potrzebujemy nakładów europejskich, tylko potrzebujemy, żeby poszczególne państwa realizowały te kwoty – zaznaczył.

– Są to interesy międzynarodowych firm zbrojeniowych. To niebezpieczeństwo dla nas. Dlatego, że żadna taka zmiana nie powinna być wprowadzana kosztem polskiego przemysłu zbrojeniowego – dodał Marek Jurek.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że Polska będzie optować za tym, by pieniądze, które mają być przeznaczane na obronność, były umieszczone w innych sektorach.

– Cieszę się przede wszystkim z tego, że rząd chce chronić rolników. Skoro nasi rolnicy byli dyskryminowani, to jeżeli UE chce obcinać politykę rolną, to niech dorówna nakłady we Francji, Niemczech do tego, co jest w Polsce – podkreślił Marek Jurek.

RIRM

drukuj