Wpisy

R. Fogiel: Mam nadzieję, że KPO nie będzie brany na zakładnika w ramach walki politycznej i starcia koncepcji Unii

Radosław Fogiel, wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości, wyraził nadzieję, że Krajowy Plan Odbudowy „nie będzie brany na zakładnika”. Polska i jeszcze kilka innych krajów UE oczekuje na akceptację KPO. Środki mają posłużyć do odbudowy gospodarek, które dotknęła pandemia koronawirusa.

Instytucje unijne opóźniają zatwierdzenie Krajowych Planów Odbudowy Polski i Węgier

Parlament Europejski debatował na temat Krajowych Planów Odbudowy. Komisja Europejska celowo opóźnia zatwierdzenie polskiego i węgierskiego planu. Wielu posłów zarzucało Komisji Europejskiej stosowanie wobec Warszawy i Budapesztu finansowego szantażu. Opóźnienie może oznaczać, że nasz kraj straci prawo do 13-procentowej zaliczki, czyli wcześniejszej wypłaty blisko 5 mld euro.

[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: Unia Europejska, nie przekazując pieniędzy Polsce z Funduszu Odbudowy, podejmuje działania wymierzone w swoje plany polityczne

Polska wypełniła wszystkie terminowe zobowiązania dotyczące Krajowego Planu Odbudowy, natomiast Unia Europejska stosuje politykę sankcji. Sytuacja jest trudna. Wspólnota, nie przekazując pieniędzy, podejmuje działania wymierzone w swoje plany polityczne. Jeśli Polska nie otrzyma należności, nie będzie zobowiązana do realizacji unijnych wytycznych w zakresie inwestowania w odpowiednie obszary życia gospodarczego i społecznego – powiedział dr Krzysztof Kawęcki, politolog, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Oczekiwanie na decyzję w sprawie KPO

Komisja Europejska wciąż nie zaakceptowała polskiego Krajowego Planu Odbudowy. Opozycja mówi, że wypłata środków unijnych jest zagrożona. Rząd z kolei jest przekonany, że pozytywna decyzji z Brukseli nastąpi w najbliższych tygodniach.

KPO zgodnie z zamierzeniami?

Krajowy Plan Odbudowy zostanie zatwierdzony zgodnie z zamierzeniami – zapewnił rząd. Komisja Europejska może jednak przedłużyć termin zatwierdzenia Planu, co opóźni wypłatę środków dla naszej gospodarki. Opozycja sugeruje, że to efekt nieakceptowanych w Brukseli zmian w wymiarze sprawiedliwości.