
[NASZ DZIENNIK] Pogarda dla życia
Sejm uchwalił w środę nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która zakłada refundację metody in vitro z budżetu państwa. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Sejm uchwalił w środę nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która zakłada refundację metody in vitro z budżetu państwa. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Sejm zgodził się na finansowanie in vitro z budżetu państwa. Metoda ta budzi wątpliwości etyczne. Finansowanie tego przedsięwzięcia będzie kosztować budżet państwa pół miliarda złotych rocznie. Teraz ustawą zajmie się Senat.

Sejm uchwalił w środę nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która zakłada refundację metody in vitro z budżetu państwa. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Wiele problemów zdrowotnych dzieci wynika z nieleczonej niepłodności kobiecej i męskiej, czyli problem zostaje i wpływa na zdrowie dziecka poczętego z in vitro – mówiła dr n. med. Małgorzata Wolny, specjalista chorób wewnętrznych, diabetolog, androlog, naprotechnolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sejm – przy udziale posłów Prawa i Sprawiedliwości – przegłosował dalsze prace nad projektem dotyczącym in vitro. Uderzająca w ludzkie życie ustawa zakłada finasowanie sztucznego zapłodnienia z budżetu państwa kwotą pół miliarda złotych rocznie.

Przydałoby się rzucić na stół kilka merytorycznych argumentów, a nie dyskutować tylko o emocjach. To jest pewna słabość polityków prawicy, że w takich dyskusjach przegrywamy. To jest kolejna sytuacja, która dobitnie pokazuje, że bycie lewicowym w swoich poglądach jest dzisiaj o wiele prostsze intelektualnie – mówiła Magdalena Guziak-Nowak, dyrektor ds. edukacji Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sejm zdecyduje dziś, czy odrzucić w pierwszym czytaniu obywatelski projekt ustawy o finansowaniu procederu in vitro z budżetu państwa. Głosowanie odbędzie się wczesnym popołudniem.

Nie ma in vitro bez śmierci człowieka w jego najwcześniejszym etapie życia. In vitro zawsze łączy się ze śmiercią, mimo że zwolennicy tej metody – w oderwaniu od faktów naukowych – mówią tylko o życiu – zwróciła uwagę w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja red. Urszula Wróbel, dziennikarka „Naszego Dziennika”.

Działanie polityków Prawa i Sprawiedliwości jest nieco populistyczne w tym znaczeniu, że oni wiedzą, jakie są opinie Polaków. Polską opinię publiczną udało się przekonać tylko do jednej strony in vitro, które jest przedstawiane jako szansa dla rodziców na posiadanie własnego dziecka, a żadne państwo nie powinno nikomu tego odmawiać (…). Nie mówi się już o tym, że przy in vitro następuje zabicie płodów, które nie zostaną wykorzystane do zapłodnienia kobiety. Niestety, dzisiaj to nie jest traktowane jako poważny problem. Niektórzy takie zachowanie polityków PiS będą nazywać realizmem politycznym, a inni – słusznie zresztą – zdradą idei, której służyło się do tej pory – mówił prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog, w „Polskim punkcie widzenia” w TV Trwam.

„W procedurze in vitro to w próbówce dochodzi do połączenia plemnika z komórką jajową. Zarodek w takiej próbówce dojrzewa i dopiero w pewnej fazie rozwoju jest implementowany do macicy kobiety. Mamy tu więc transfer zarodka. I w tej fazie, która – powtórzę to jeszcze raz – jest nie do ominięcia, dochodzi do śmierci zarodków. Zresztą samo pobranie komórki w procedurze in vitro łączy się także z ryzykiem zagrożenia zdrowia samej kobiety. (…) Wiemy, że dziś dąży się do tego, aby zarodki były traktowane jak odpady ludzkie” – podkreślał prof. Bogdan Chazan, ginekolog-położnik, w rozmowie z Urszulą Wróbel, redaktor „Naszego Dziennika”.

Specjaliści zajmujący się leczeniem niepłodności podkreślają, że in vitro, którego finansowania chce część polityków, budzi nie tylko wątpliwości etyczne, ale i medyczne.

W Sejmie ruszyły prace nad finansowaniem metody in vitro z budżetu państwa. Do szybkiego przyjęcia przepisów dąży nowa sejmowa większość, a Prawo i Sprawiedliwość nie ma jednego stanowiska w tej sprawie. Kościół katolicki jednoznacznie uznaje, że z moralnego punktu widzenia procedura in vitro jest nie do przyjęcia.
