fot. PAP/EPA

Szef UNRWA oskarża Izrael o utrudnianie dostarczania pomocy w Strefie Gazy, Tel Awiw odpiera zarzuty

Szef agencji ONZ ds. uchodźców palestyńskich (UNRWA), Philippe Lazzarini, oskarżył w niedzielę Izrael o dalsze odmawianie ONZ niesienia pomocy w Strefie Gazy w ramach prób zapobieżenia głodowi. Izrael odrzuca te zarzuty.

„Tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni odnotowaliśmy 10 incydentów obejmujących strzelanie do konwojów, aresztowania personelu ONZ, w tym zastraszanie, rozbieranie ich do naga, groźby użycia broni i duże opóźnienia na punktach kontrolnych, zmuszające konwoje do poruszania się po zmroku lub przestojów” – napisał Philippe Lazzarini na platformie X.

Philippe Lazzarini wezwał także „Hamas i inne grupy zbrojne do zaprzestania wszelkich ataków na przejściach humanitarnych, powstrzymania się od przekierowywania pomocy i zadbania o to, aby pomoc dotarła do wszystkich potrzebujących”.

Dramatyczną sytuację w Strefie Gazy w rozmowie z NBC News potwierdziła szefowa Światowego Programu Żywnościowego (WFP), Cindy McCain, która stwierdziła, że na północy enklawy liczącej 2,3 miliona ludzi panuje „pełny głód”.

„Na północy panuje głód, i to na wielką skalę, i obejmuje tereny w kierunku południa” – powiedziała.

Tymczasem agencja izraelskiego Ministerstwa Obrony COGAT, której zadaniem jest koordynacja dostaw pomocy na terytoria palestyńskie, zapewnia, że Izrael w dalszym ciągu zwiększa swoje wysiłki na rzecz niesienia pomocy dla Strefy Gazy.

„Podczas rozmów pomiędzy przedstawicielami Izraela i ONZ, w tym WFP, żaden z podmiotów nie wskazał na ryzyko głodu w północnej Strefie Gazy” – stwierdził COGAT.

„Odnotowując poprawę sytuacji, organizacje międzynarodowe stwierdziły w zeszłym tygodniu, że należy zmniejszyć wielkość towarów przewożonych do północnej Strefy Gazy, ponieważ są one zbyt duże w stosunku do liczby ludności” – dodał.

W marcowym raporcie ONZ stwierdzono, że w północnej Strefie Gazy głód jest nieuchronny i prawdopodobnie nastąpi już w maju, a do lipca może rozprzestrzenić się na całym palestyńskim terytorium. Szacuje się, że co najmniej 20 proc. tamtejszej populacji cierpi na skrajny niedobór żywności, co trzecie dziecko jest poważnie niedożywione, a dwie osoby na 10 tys. umierają codziennie z głodu lub z powodu niedożywienia i chorób.

ONZ twierdzi, że zazwyczaj w czasie, gdy gdzieś oficjalnie ogłoszona zostaje klęska głodu, jest już za późno na uratowanie wielu ludzi. Sekretarz generalny ONZ, Antonio Guterres, powiedział w zeszłym tygodniu, że osoby najbardziej bezbronne w północnej Strefie Gazy „już umierają z głodu i chorób”.

PAP

drukuj