Wpisy

[TYLKO U NAS] Dr R. Derewenda: Z analizy dokumentów wynika, że kardynał Wojtyła nie jest odpowiedzialny za krycie niestosownych zachowań księży

Gdybyśmy wzięli jedną czy drugą teczkę, to z analizy wynika, że kardynał Wojtyła nie jest odpowiedzialny za żadne krycie jakichś niestosownych zachowań księży. Oczywiście te zachowania są opisane i mogły mieć miejsce, natomiast pytanie jest, czy kardynał Wojtyła faktycznie miał cokolwiek wspólnego z tymi działaniami, poza tym, że reagował na tego typu zachowania i to radykalnie. Nie mam problemów z publikowaniem tego typu dokumentów, bo one wręcz bronią kardynała Wojtyły – mówił dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, odnosząc się we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam do dokumentów, na których bazowali autorzy materiałów służących atakowi na św. Jana Pawła II.

[TYLKO U NAS] Dr R. Derewenda: Ks. Franciszek Blachnicki chciał zmieniać geopolitykę w Europie Środkowo-Wschodniej

Ks. Franciszek Blachnicki chciał zmieniać geopolitykę w Europie Środkowo-Wschodniej. Chciał doprowadzić do wyzwolenia krajów i narodów Europy Środkowo-Wschodniej spod panowania komunizmu, ale nie chciał walczyć przemocą. Chciał doprowadzić przede wszystkim do wyzwolenia wewnętrznego człowieka – mówił dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam.

[TYLKO U NAS] Dr R. Derewenda: Patrząc na zbrodnie, których dokonali ukraińscy nacjonaliści, nie do przyjęcia jest gloryfikowanie tych, którzy mają na rękach krew niewinnych ludzi

Patrząc na te dzieje, które miały miejsce w czasie II wojny światowej czy bezpośrednio po II wojnie światowej, patrząc na Wołyń czy okoliczne tereny i zbrodnie, jakich dokonali nacjonaliści ukraińscy, związani głównie z UPA, nie do przyjęcia jest dla nas gloryfikowanie czy uznawanie w jakikolwiek sposób za bohaterów tych, którzy mają na rękach krew – i to tak naprawdę krew niewinnych ludzi. To nie była wojna, to nie było starcie dwóch państw, tylko było to mordowanie ludności cywilnej, która od lat, od pokoleń mieszkała na tych terenach – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.  

[TYLKO U NAS] Dr R. Derewenda: Około 1350 miejscowości na Wołyniu nie ma nawet znaku krzyża na mogile. Musimy upamiętnić te miejsca

Jako państwo jesteśmy odpowiedzialni za tych, którzy zginęli podczas II wojny światowej. Instytut Pamięci Narodowej robi wszystko, aby zachować pamięć o tych ludziach. Szacujemy, że ok. 1350 miejscowości na Wołyniu nie ma nawet znaku krzyża na mogile. Są to miejsca nieupamiętnione. Musimy wykonać obowiązki wobec naszego narodu, a wśród nich jest upamiętnienie miejsc, w których spoczęli nasi przodkowie zamordowani na Ukrainie przez UPA – powiedział dr Robert Derewenda, dyrektor lubelskiego oddziału IPN, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr R. Derewenda z IPN: „Solidarność” nie szykowała się do rozprawy z komunistami na taki sposób, jak oni sobie to wyobrażali

Kościół, nauczając Polaków, doprowadzał do takiej sytuacji, że Polacy wyobrażają sobie w inny sposób dojście do suwerenności niż wyobrażano to sobie na świecie. „Solidarność” nie kupowała broni. „Solidarność” nie szykowała się do rozprawy z komunistami na taki sposób, jak oni sobie to wyobrażali – mówił dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, w środowym programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam.

[TYLKO U NAS] Dr R. Derewenda: Mówimy o Powstaniu Warszawskim jako o bitwie o Polskę

Obchody Powstania Warszawskiego to nie tylko samo czczenie Powstania. Mówimy o Powstaniu Warszawskim jako o bitwie o Polskę. Trzeba pamiętać o tym, że Polacy przygotowywali się do wyzwolenia Polski spod okupacji niemieckiej. Trzeba zwrócić uwagę na cały plan akcji „Burza”, który rozpoczął się zdecydowanie wcześniej – podkreślał w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Robert Derewenda, dyrektor Oddziału IPN w Lublinie.

[TYLKO U NAS] Dr R. Derewenda o otwarciu się Ukrainy na rozmowy dot. poszukiwań i ekshumacji ofiar Wołynia: Warto wykorzystać ten czas, gdyż trudno budować relacje między narodami bez oparcia na prawdzie

Myślę, że wrażliwość społeczeństwa ukraińskiego jest zupełnie inna, że inaczej postrzegają czasy II wojny światowej, dlatego że sami widzą ludzi, którzy spośród nich giną, bestialsko zamordowani. Warto wykorzystać ten czas, dlatego że trudno budować relacje między państwami, między narodami, jeśli nie są one oparte na prawdzie – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

[TYLKO U NAS] Dr R. Derewenda: Powstanie Wielkopolskie szczególnie zasługuje na uczczenie, ponieważ było powstaniem zwycięskim, sprawnie przeprowadzonym

Było to powstanie wygrane, dobrze, sprawnie przeprowadzone przez Polaków mieszkających w Wielkopolsce. Z tych powodów to powstanie szczególnie zasługuje na to, aby je wydobyć, aby je uczcić, aby rzeczywiście o nim się uczyć, aby na kanwie tego wydarzenia przypominać sobie wszystko to, co związane z budową niepodległego państwa polskiego – mówił we wtorkowych „aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Robert Derewenda, historyk z Instytutu Historii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

[NASZ TEMAT] Dr R. Derewenda: Gdy wielu zdradziło, hetman Stefan Czarniecki nie tylko bronił Krakowa, ale pozostał również wierny królowi. Rozpoczął wojnę partyzancką przeciwko Szwedom

Kiedy bardzo wielu magnatów zdradzało króla, kiedy wielu opowiadało się za obcymi dworami, Stefan Czarniecki nie tylko bronił najpierw Krakowa, ale pozostał również wierny królowi. Rozpoczął on wojnę partyzancką przeciwko Szwedom – mówi dr Robert Derewenda z Instytutu Historii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w programie „Poczet wielkich Polaków: Stefan Czarniecki” na antenie TV Trwam.