fot. https://ipn.gov.pl/pl/aktualnosci/44802,Niezapomniany-zryw-Powstanie-Wielkopolskie-19181919.html

[TYLKO U NAS] Dr R. Derewenda: Powstanie Wielkopolskie szczególnie zasługuje na uczczenie, ponieważ było powstaniem zwycięskim, sprawnie przeprowadzonym

Było to powstanie wygrane, dobrze, sprawnie przeprowadzone przez Polaków mieszkających w Wielkopolsce. Z tych powodów to powstanie szczególnie zasługuje na to, aby je wydobyć, aby je uczcić, aby rzeczywiście o nim się uczyć, aby na kanwie tego wydarzenia przypominać sobie wszystko to, co związane z budową niepodległego państwa polskiego – mówił we wtorkowych „aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Robert Derewenda, historyk z Instytutu Historii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Prezydent Andrzej Duda podpisał dziś ustawę o ustanowieniu Narodowego Dnia Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego.

Dr Robert Derewenda zwrócił uwagę, że formowanie się niepodległej Polski po zakończeniu I wojny światowej było procesem rozciągniętym w czasie. Wydarzenia z Wielkopolski to część tego procesu.

– Nie tylko Wielkopolska zasługuje na jakieś uczczenie, bo również inne ziemie – ale Wielkopolska szczególnie, dlatego że jest to kolebka państwowości polskiej. Nie sposób w ogóle wyobrazić sobie państwa polskiego bez Wielkopolski. Jeśli mówimy o Polsce, jeśli sięgamy do naszej historii, to zawsze mówimy o Wielkopolsce, o Małopolsce, oczywiście również o pozostałych dzielnicach: o Pomorzu, o Mazowszu, o Śląsku. Myślimy również bardzo często o tych ziemiach, które zostały potem włączone do Polski, chociażby o Rusi Halickiej, o ziemiach, które zostały związane poprzez unię Wielkiego Księstwa Litewskiego z Koroną Królestwa Polskiego. Na tych poszczególnych ziemiach wybuchały różnego rodzaju powstania czy działania zbrojne mające na celu najpierw – w XIX wieku – wyzwolenie tych ziem spod panowania obcego, a potem, po roku 1918, mieszkańcy tych ziem, Polacy, walczyli o przynależność tych ziem do odradzającego się państwa polskiego – wskazał historyk.

Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego obchodzony będzie 27 grudnia. Powstanie Wielkopolskie – właśnie ze względu na korzystne dla Polaków rozstrzygnięcie – powinno być szczególnie upamiętnione – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

– Przede wszystkim było to powstanie wygrane, dobrze, sprawnie przeprowadzone przez Polaków mieszkających w Wielkopolsce. Z tych powodów to powstanie szczególnie zasługuje na to, aby je wydobyć, aby je uczcić, aby rzeczywiście o nim się uczyć, aby na kanwie tego wydarzenia przypominać sobie wszystko to, co związane z budową niepodległego państwa polskiego. Myślę, że 27 grudnia będzie takim dniem, kiedy będzie można przypominać o tych wydarzeniach, ale również o tym, że mimo ponad 100-letniej niewoli Polacy w Wielkopolsce przetrwali w swojej mowie, w swojej tradycji, w swojej kulturze i przede wszystkim przywiązaniu do wiary katolickiej, bowiem to tak naprawdę bardzo często świadczyło o tym, że ktoś faktycznie jest Polakiem, że jest na tych ziemiach wierny tradycji swoich ojców – zaznaczył.

Geneza Powstania Wielkopolskiego wiąże się z postacią Ignacego Jana Paderewskiego, który pod koniec grudnia 1918 roku przybył do Poznania.  

– 26 grudnia do Poznania przybył Ignacy Jan Paderewski. To wyzwoliło wielki entuzjazm Polaków. Paderewski zmierzał do Warszawy w celu objęcia teki premiera rządu odradzającego się państwa polskiego. W tym momencie doszło do pewnej konfrontacji Polaków, którzy uznawali te ziemie, Wielkopolskę, za rdzenne ziemie polskie, nawiązywali do tradycji tych ziem, z żywiołem niemieckim, który nie chciał, aby odradzające się państwo polskie tworzone było również przez Wielkopolskę, przez Polaków, którzy mieszkali w Wielkopolsce – wyjaśnił dr Robert Derewenda.

Powstanie bardzo szybko objęło swym zasięgiem całą Wielkopolskę.

– Na kanwie szykan ze strony Niemców w stosunku do Polaków, którzy manifestowali swoją polskość na ulicach Wielkopolski, doszło – jednak dość przypadkowo – do wybuchu powstania, które bardzo szybko objęło całą Wielkopolskę. Do 6 stycznia wyzwolono niemalże cały Poznań, zdobyto nawet lotnisko, na którym było wiele samolotów niemieckich. Te samoloty zostały przejęte. Właściwie do połowy stycznia wyzwolono całą Wielkopolskę, a powstanie trwało dalej. Niemcy szykowali się do bardzo poważnej konfrontacji. Niebezpieczeństwem dla obu stron tak naprawdę byłoby, gdyby to powstanie przybrało formę wojny między odradzającym się państwem polskim a państwem niemieckim, które tak naprawdę dopiero co przegrało I wojnę światową – akcentował historyk.

Z pomocą Polakom biorącym udział w Powstaniu Wielkopolskim polscy dyplomaci.

–  W Traktacie w Trewirze wpisano front wielkopolski do frontów niemieckich, do frontów, które w jakiś sposób miałyby być kontrolowane czy objęte rozejmem właśnie przez państwa ententy, a ostatecznie kwestie przynależności Wielkopolski do państwa polskiego przypieczętował Traktat Wersalski. Ale te zapisy w Traktacie Wersalskim zawdzięczamy w dużej mierze Romanowi Dmowskiemu, Komitetowi Narodowemu Polskiemu, który reprezentował państwo polskie w Paryżu, podczas konferencji paryskiej, kiedy 28 czerwca 1919 roku podpisywano Traktat Wersalski z Niemcami. Pod tym traktatem również podpisali się Polacy jako ci, którzy odbierają postanowienia Traktatu Wersalskiego. Był to Roman Dmowski i Ignacy Jan Paderewski. Tam nie tylko przyznano Polsce dostęp do morza, czyli przyznano Polsce Pomorze Gdańskie, ale przede wszystkim Polska na powrót otrzymała całą Wielkopolskę, a nawet przesądzono o tym, że na górnym Śląsku, na Warmii, Mazurach, Powiślu odbędzie się plebiscyt – przypomniał gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z dr. Robertem Derewendą w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj