Sędzia K. Borszowska–Moszowska: Min. W. Żurek nie dojrzał do wykonywania służby. Polska nie jest dla niego dobrem wspólnym, tylko partią szachów
Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, gra w jakąś polityczną grę. Rzeczpospolita Polska nie jest naszym dobrem wspólnym, tylko jakąś partią szachów, a pan prezydent nie jest organem konstytucyjnym, z którym pan minister ma współdziałać, a przeciwnikiem. To pokazuje, że pan minister nie rozumie albo nie dojrzał do wykonywania tej służby – powiedziała sędzia Kamila Borszowska–Moszowska, rzecznik Stowarzyszenia Veritas Et Ius w Służbie Narodowi, na antenie Radia Maryja w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia”.
24 lipca 2025 roku Waldemar Żurek został powołany na stanowisko ministra sprawiedliwości. Zastąpił wtedy Adama Bodnara. Prokurator Generalny udzielił niedawno wywiadu „Rzeczpospolitej”. Z jego treści wynika, że nowy szef MS nie ma sobie nic do zarzucenia.
– Jestem wręcz zniesmaczona, jakie jest pojmowanie funkcji publicznej i pojmowanie wykonywania funkcji ministra sprawiedliwości przez pana Waldemara Żurka. (…) Pan Minister de facto gra w jakąś polityczną grę. Rzeczpospolita Polska nie jest naszym dobrem wspólnym, tylko jakąś partią szachów, a pan prezydent nie jest organem konstytucyjnym, z którym pan minister ma współdziałać, a przeciwnikiem. To pokazuje, że pan minister nie rozumie albo nie dojrzał do wykonywania tej służby – zaznaczyła sędzia Kamila Borszowska–Moszowska.
– Ostatni rok to postępująca anarchizacja naszego wymiaru sprawiedliwości. Pan minister bardzo skutecznie w tym uczestniczy, a nawet wjedzie prym – dodała.
„PRZESTRZEŃ MIĘDZY PRAWEM A BEZPRAWIEM WYPEŁNIA DZIŚ UPAŃSTWOWIONE KŁAMSTWO.”
Na antenie Telewizji Trwam prezes Stowarzyszenia Veritas et Ius w Służbie Narodowi, sędzia Piotr Schab, mówi o jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla państwa prawa.
To nie jest już wyłącznie spór… pic.twitter.com/ixqodOiSdq
— Veritas Et Ius w Służbie Narodowi (@veritasetius) August 8, 2026
Rzecznik Stowarzyszenia Veritas Et Ius w Służbie Narodowi zwróciła uwagę na spór dotyczący powołań dla asesorów. Według rządu Donalda Tuska bez kontrasygnaty premiera nie można nikogo powołać na takie stanowisko. Jest to jednak sprzeczne z decyzją Trybunału Konstytucyjnego z 2007 roku.
– Pan minister mówi o jakimś szach macie. (…) W ogóle tego nie rozumie. (…) Kiedy w 1997 r. wchodziła w życie Konstytucja RP, to asesor był urzędnikiem państwowym, bo on był powoływany przez ministra sprawiedliwości. Do 2007 r. asesura tak funkcjonowała, dopóki TK uznał to za niezgodne z konstytucją przez uzależnienie od władzy wykonawczej. (…) TK powiedział, że nie może mieć prawa do sądzenia ten, kto jest zależny od władzy wykonawczej. Sięgnęłam do uzasadnienia ustawy wprowadzającej na nowo asesurę. (…) W uzasadnieniu projektu ustawy jest napisane wprost, (…) że w celu uniezależnienia i nadania niezawisłości asesorowi sądowemu musimy tę instytucję dać jako prerogatywę pana prezydenta – podkreśliła.
Dr Oskar Kida, konstytucjonalista i członek Stowarzyszenia Veritas et Ius w Służbie Narodowi, analizuje spór wokół prerogatyw Prezydenta RP i pozycji Trybunału Konstytucyjnego. W artykule wskazuje, że publiczne kwestionowanie konstytucyjnych kompetencji tych organów oraz… pic.twitter.com/HUIdO1EVWa
— Veritas Et Ius w Służbie Narodowi (@veritasetius) August 6, 2026
Sędzia Kamila Borszowska–Moszowska oceniła, że „mamy do czynienia z sytuacją, w której młodych ludzi >>sterroryzowano<<, że oni oddali te akty i na tych aktach nastąpił podpis pana premiera, który nie ma żadnej mocy prawnej”.
– Mówienie o tym, że to jest jakaś ustawka prezesa Trybunału Konstytucyjnego i prezydenta świadczy o głębokiej nieznajomości instytucji asesury sądowej, przepisów prawa wcześniejszego orzecznictwa TK – powiedziała.
Rzecznik Stowarzyszenia Veritas Et Ius w Służbie Narodowi oceniła, że obecnie funkcjonująca prokuratura jest najbardziej upolityczniona, biorąc pod uwagę okres ostatnich 15 lat. Jak zaznaczyła, wypowiedzi Waldemara Żurka są jednoznacznie wskazujące na to, że on po prostu chce tym sterować”.
– Często prokuratura jest w ustach polityków niezależna tylko wówczas, kiedy są w opozycji. A jak dochodzą do władzy, to bardzo chętnie tę prokuraturę chcą mieć w rękach. Zmiana konstytucji i przyjęcie rozdziału o prokuraturze (…) będzie niezbędna do tego, żeby prokuratura była w jakimś sensie niezależna – wskazała wykładowca AKSiM.
W wywiadzie udzielonym „Rzeczpospolitej” minister Waldemar Żurek chwalił się także m.in. kwestią nielegalnych prawyborów do Krajowej Rady Sądownictwa. W tym kontekście sędzia Kamila Borszowska–Moszowska przytoczyła ustalenia Stowarzyszenia Aequitas, które „zgromadziło w trybie informacji publicznej dane, z których wynika, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie posiada żadnych dokumentów dotyczących liczby głosujących osób czy wyników w poszczególnych sądach”.
– Nie ma żadnych protokołów, niczego. Słyszeliśmy, że w tych wyborach głosowało ponad 60 proc. zainteresowanych – to najwyraźniej nie opiera się na dowodach. (…) Trzynastka wybrana do KRS składa się z członków upolitycznionych stowarzyszeń sędziowskich, po prostu była od początku zaplanowana do wyboru. Wynik musiał się więc zgadzać – zaznaczyła gość Radia Maryja.
🚨 AEQUITAS OBNAŻA FAKTY O „POWSZECHNYCH I TRANSPARENTNYCH” PRAWYBORACH DO KRS. I SĄ ONE SKANDALICZNE.
Ogólnopolskie Zrzeszenie Sędziów „Aequitas” zapytało Ministerstwo Sprawiedliwości o dokumenty, na podstawie których wiceminister Dariusz Mazur z taką pewnością mówił o… https://t.co/vkuupHR1Uc pic.twitter.com/D2fWrMcAZ4
— Veritas Et Ius w Służbie Narodowi (@veritasetius) August 7, 2026
Cała rozmowa z sędzią Kamilą Borszowską-Moszowską dostępna jest do odsłuchania [w tym miejscu].
radiomaryja.pl



