fot. PAP/Radek Pietruszka

[TYLKO U NAS] Dr P. Gawryszczak: Wypowiedź J. Kaczyńskiego jednoznacznie wskazuje, że nie ma możliwości, aby potencjalne wotum nieufności dla obecnego rządu mogło zostać obecnie przyjęte przez Sejm RP

Po spotkaniu zarządu Porozumienia jesteśmy w sytuacji postawienia przez tą partię trzech warunków, co do tego, żeby Porozumienie i jego posłowie poparli Polski Ład. Ryszard Terlecki powiedział, że jest to oferta, do której Prawo i Sprawiedliwość musi się odnieść. Jeśli rzeczywiście nie do przyjęcia jest warunek medialny, co wynika jednoznacznie z wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego, to znaczy, że ten warunek nie będzie spełniony. (…) Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego jednoznacznie wskazuje, że nie ma możliwości, aby potencjalne wotum nieufności dla obecnego rządu mogło zostać przyjęte przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – mówił dr Piotr Gawryszczak, politolog, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Porozumienie Jarosława Gowina stawia warunki Prawu i Sprawiedliwości. To od ich spełnienia będzie zależało to, czy partia pozostanie w Zjednoczonej Prawicy. W sobotę w tej sprawie obradował zarząd Porozumienia. [czytaj więcej]

Gość TV Trwam przypomniał, że Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu zapowiedział już, że nad warunkami postawionymi przez partię Jarosława Gowina, Prawo i Sprawiedliwość oraz cała Zjednoczona Prawica musi się pochylić.

– Czytając wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości, wydaje się, że, przynajmniej jeżeli chodzi o kwestię tzw. lex TVN (kwestię medialną) jest to nie do przyjęcia. Porozumienie Jarosława Gowina proponuje, aby poszerzyć krąg państw, czy obszar, z którego kapitał może funkcjonować w Polsce, jeśli chodzi o media, do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Jak wiemy w orbicie tej organizacji są: Kanada, Japonia, Stany Zjednoczone i przez pewien czas do kryzysu (do zajęcia Donbasu i Krymu) także Rosja. Jarosław Kaczyński podkreślił, że jeśli to ma pójść tak szeroko, to jest nie do przyjęcia – powiedział politolog.

Należy pamiętać, że przy negocjacjach jest tak, że stawia się pewne warunki i później prowadzone są na ten temat dyskusje.

Po spotkaniu zarządu Porozumienia jesteśmy w sytuacji postawienia przez tą partię trzech warunków, co do tego, żeby Porozumienie i jego posłowie poparli Polski Ład. Ryszard Terlecki powiedział, że jest to oferta, do której Prawo i Sprawiedliwość musi się odnieść. Jeśli rzeczywiście nie do przyjęcia jest warunek medialny, co wynika jednoznacznie z wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego, to znaczy, że ten warunek nie będzie spełniony. Pojawia się pytanie: Co zrobią posłowie Porozumienia? Czy jeśli pozostali koalicjanci Zjednoczonej Prawicy nie przyjmą warunków Porozumienia, to znaczy, że koalicja przestanie funkcjonować? Jarosław Kaczyński zapowiedział, że w tej chwili poza 232 posłami w klubie Zjednoczonej Prawicy, jest 237 posłów, którzy popierają rząd Zjednoczonej Prawicy, ale wiemy także, że są posłowie, którzy są niezrzeszeni, którzy wypadli z różnych innych ugrupowań i oni także bardzo często głosują tak, jak głosuje Zjednoczona Prawica. Wypowiedź pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego jednoznacznie wskazuje, że nie ma możliwości, aby potencjalne wotum nieufności dla obecnego rządu mogło zostać przyjęte przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – wskazał gość programu „Polski punkt widzenia”.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości twierdził, że aktualnie w Sejmie RP nie ma możliwości przegłosowania wotum nieufności dla obecnego rządu.

– To jest logiczne, ponieważ nie możemy sobie w tym momencie wyobrazić (oczywiście w polityce wszystko jest możliwe), aby np. opozycja plus posłowie, którzy wyjdą z Porozumienia, mogli utworzyć większość parlamentarną. W tym momencie jest to już niemożliwe. Może kilka miesięcy temu, kiedy opozycja była totalnie antypisowska i nie pojawiały się różnice zdań pomiędzy Lewicą a Koalicją Obywatelską, pomiędzy Koalicją Polską, czyli Polskim Stronnictwem Ludowym a Koalicją Obywatelską, wtedy być może wyjście Jarosława Gowina wraz z Porozumieniem mogłoby spowodować zmianę rządu. Natomiast dzisiaj jest to raczej niewyobrażalne – zaznaczył dr Piotr Gawryszczak.   

Zdaniem gościa TV Trwam bardzo trudno sobie wyobrazić, by wicepremier Jarosław Gowin i Porozumienie mogli powrócić do Platformy Obywatelskiej czy do jakiejś koalicji powiązanej z PO, czy Koalicją Obywatelską.

– Najbardziej logiczne byłoby, gdyby Jarosław Gowin porozumiał się z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i z PSL-em, ale byłoby to też bardzo trudne do zrealizowania. Dzisiaj każde działanie Jarosława Gowina i Porozumienia, które doprowadziłoby do większego osłabienia Zjednoczonej Prawicy, wydaje się złym działaniem także dla samego Jarosława Gowina i całego Porozumienia. Wcześniejsze działania i współpraca z Donaldem Tuskiem i PO oraz wyjście z tego układu przez Jarosława Gowina i przejście do koalicji ze Zjednoczoną Prawicą jednoznacznie pokazało, że jest mu (Jarosławowi Gowinowi – red.) blisko do konserwatywnych poglądów, do Zjednoczonej Prawicy, do rządu, który próbuje przywrócić Polsce normalność oraz spowodować rozwój gospodarczy, który już ma miejsce. Od wielu miesięcy zastanawiam się, dlaczego pan Jarosław Gowin tak mocno, czasami nierozważnie atakuje Zjednoczoną Prawicę i działania tego rządu – podkreślił politolog.

Wicepremier, prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński zapowiedział likwidację Izby Dyscyplinarnej w obecnym kształcie. We wrześniu mamy poznać konkrety. [więcej]

– Trzeba zwrócić uwagę na to, że Jarosław Kaczyński stwierdził, że zmiana dotycząca Izby Dyscyplinarnej, a być może jej likwidacja, przygotowywana była kilka miesięcy wcześniej, przed orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. (…) Rząd, premier i ministrowie mocno wypowiadali się, że traktaty nie dopuszczają ingerencji Unii Europejskiej i TSUE w wewnętrzne polskie sprawy, jeśli chodzi o kwestie wymiaru sprawiedliwości. Natomiast okazuje się, że ta zapowiedź i wcześniejsze działania pokazują, że chyba jednak UE może w jakiś sposób wymusić na państwach członkowskich także kwestie, które nie wynikają wprost z konwencji, z umów międzynarodowych, a także z traktatów, które Polska podpisała. Jarosław Kaczyński zapowiedział również, że traktaty należałoby w jakiś sposób zmienić, ale oczywiście to jest kwestia bardzo trudna – podsumował dr Piotr Gawryszczak.   

radiomaryja.pl

drukuj