fot. twitter.com/NordStream2

Gazowy szantaż Federacji Rosyjskiej

Szczyt państw NATO nie zatrzymał budowy gazociągu Nord Stream 2. Stany Zjednoczone i Niemcy chcą od Rosji jedynie gwarancji, że nie wykorzysta gazociągu do represji wobec Ukrainy. Polski Sejm przyjął natomiast uchwałę wzywającą do przerwania budowy Nord Stream 2.

Wczoraj w trakcie szczytu NATO doszło do nieplanowanego kilkuminutowego spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem USA, Joe Bidenem.

– Rozmawialiśmy z prezydentem Joe Bidenem oczywiście na temat odstraszania, współpracy militarnej Polska-USA. Rozmawialiśmy też o relacjach, które dotyczą naszego sąsiada, czyli Rosji – wskazał Andrzej Duda.

Nieplanowane spotkanie odbyło się na prośbę Amerykanów. Wcześniej minister spraw zagranicznych, Zbigniew Rau, oskarżył prezydenta USA o unikanie trudnych pytań dotyczących m.in. gazociągu Nord Stream 2. Polska traci na znaczeniu w USA – zauważył politolog Jakub Mizera.

– Amerykanie będą patrzeć na swoje interesy, tak samo Niemcy. Polska jest zbyt małym graczem i nie jesteśmy w stanie za dużo zaoferować w tej rozgrywce – powiedział Jakub Mizera.

Pod wodzą poprzedniego prezydenta Donalda Trumpa USA i Polska wspólnie sprzeciwiały się budowie Nord Stream 2. Joe Biden trzy tygodnie temu zawiesił sankcje wobec firm zaangażowanych w budowę. Na szycie G7 spotkał się z kanclerz Niemiec, Angelą Merkel, która nie kryła zadowolenia.

– Rozmowy związane z gazociągiem Nord Stream 2 są na dobrej drodze – mówiła Angela Merkel.

Oboje chcą utrzymania transferu gazu z Rosji przez Ukrainę i zapewnienia, że Rosja nie użyje gazociągu do zastraszania Ukrainy lub innego państwa. Jutro Joe Biden spotka z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem.

– Nie szukam konfliktu z Rosją, ale odpowiemy, jeśli Rosja będzie kontynuowała swoją szkodliwą działalność. Będziemy bronić transatlantyckiego sojuszu lub stawać w obronie wartości demokratycznych – podkreślił Joe Biden.

Rozważane są rekompensaty dla Ukrainy za straty z mniejszego tranzytu gazu. Kijów stawia jednak warunki. Minister spraw zagranicznych, Dmytro Kułeba, przekazał je m.in. stronie niemieckiej.

 – Warunkiem dla jego uruchomienia ma być zakończenie okupacji ukraińskich terytoriów i bezpieczeństwo energetyczne Ukrainy. To będzie sprawiedliwa rekompensata za zagrożenia – wskazał Dmytro Kułeba.

Krytyczne stanowisko wobec budowy gazociągu wyraził polski Sejm. Wszystkie kluby i koła parlamentarne poparły projekt uchwały wzywającej Niemcy i inne kraje UE do zaprzestania budowy gazociągu Nord Stream 2.

– Wzywamy też Stany Zjednoczone jako naszego sojusznika w NATO do utrzymania oraz rozszerzenia sankcji wymierzonych w podmioty uczestniczące w budowie gazociągu – mówił Władysław Teofil Bartoszewski, poseł PSL.

Wiceminister spraw zagranicznych, Szymon Szynkowski vel Sęk, zapewnił, że rząd PiS od dawna podejmuje działania przeciwko Nord Stream 2.

– Gdyby działania dyplomacji polskiej były spóźnione, gazociąg byłby już oddany do użytku. Nie jest oddany i mamy nadzieję, że nigdy nie będzie uruchomiony – oznajmił wiceminister spraw zagranicznych.

Jak zauważył dr Marcin Kędzierski, politolog, uchwała Sejmu to jedynie apel.

– Podobnie jak w przypadku pierwszej nitki, która została ukończona przed 15 laty, także dzisiaj Polska nie ma wpływu na zakończenie tego projektu – zauważył dr Marcin Kędzierski.

Jednocześnie powstaje gazociąg Baltic Pipe z Norwegii przez Danię do Polski. Wstrzymano jednak pracę na odcinku duńskim. Ponownie badany jest wpływ budowy na tamtejsze gatunki zwierząt. Gazociąg powstanie – zapewnił pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, Piotr Naimski.

– Nikt – jak do tej pory – nie kwestionuje ostatecznego terminu oddania duńskiego odcinka i całego Baltic Pipe – mówił Piotr Naimski na antenie Polskiego Radia.

Gazociąg Baltic Pipe ma ruszyć w październiku przyszłego roku, tuż przed końcem kontraktu na dostawy gazu z Rosji do Polski. Jeśli budowa gazociągu się opóźni, osłabi to pozycję rządu w Warszawie w negocjacjach z Moskwą w sprawie nowych warunków lub całkowitej rezygnacji z dostaw błękitnego paliwa z Rosji.

TV Trwam News

drukuj