
J. Kaczyński: Nie ma mowy o miejscach na listach PiS dla ludzi, którzy odegrali rolę w rozbiciu partii
Nie ma mowy o miejscach na listach Prawa i Sprawiedliwości dla ludzi, którzy odegrali dużą rolę w rozbiciu partii –

Nie ma mowy o miejscach na listach Prawa i Sprawiedliwości dla ludzi, którzy odegrali dużą rolę w rozbiciu partii –

Prawo i Sprawiedliwość liczy na to, że prezydent Karol Nawrocki przyczyni się do powstania paktu senackiego. Prezes partii, Jarosław Kaczyński, w rozmowie z jedną ze stacji telewizyjnych powiedział, że namawiał prezydenta do zjednoczenia prawicy i ma nadzieję, że podejmie się tego zadania.

Kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na urząd premiera jest wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek, i nic w tej sprawie się nie zmienia – podkreślił prezes partii, Jarosław Kaczyński. W ten sposób odniósł się do medialnych spekulacji ws. zmiany kandydata partii na premiera.

Mateusz Morawiecki przekonał prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego, że zdoła porozumieć się z Komisją Europejską. Zapomniał jednak poinformować, że porozumienia będzie poszukiwał przez ustępstwa. KE z radością powitała kompromisową postawę nowego premiera. Rozpoczęła proces kuszenia nas kompromisami. Tak doprowadzono do akceptacji mechanizmu warunkowości przez polskiego premiera. KE otrzymała mechanizm dyscyplinujący państwa członkowskie. Tą dyscypliną szantażowała nas i inne państwa, aby akceptować jej politykę zawłaszczania. W międzyczasie premier dezinformował prezesa PiS, by uzyskać jego zgodę na decyzje, które on uzgodnił z KE. Jako były bankier uważał, że zdobycie funduszy jest warte wszelkich ustępstw. Teraz natomiast zamiast korekty swojej polityki wobec UE, Mateusz Morawiecki wybrał rozwód z PiS – napisał Witold Waszczykowski, b. minister spraw zagranicznych, na łamach portalu wPolityce.pl.

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, podkreślił podczas uroczystości w 82. rocznicę Powstania Warszawskiego, że Niemcy nie zadośćuczynili Polsce za zniszczenia wojenne. „Zadośćuczynienie jest sprawą nie tylko polskich interesów, ale i naszego honoru” – powiedział.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, rozmawia z liderami różnych środowisk patriotycznych – poinformował rzecznik partii, Rafał Bochenek. Myślę, że w najbliższych miesiącach będziemy prezentować porozumienia – dodał.

Mateusz Morawiecki ogłosił w Sejmie powołanie nowego klubu parlamentarnego „Rozwój Plus”, mimo że były premier i 40 posłów nadal pozostają – przynajmniej formalnie – członkami partii Prawo i Sprawiedliwość. Z drugiej strony prezes Jarosław Kaczyński pisz wprost o rozłamie i że stało się to, co było do przewidzenia.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, oświadczył, że do końca podejmował próby, by porozumieć się z b. premierem Mateuszem Morawieckim. Według niego rozłam w PiS, którego – jak napisał – dokonał Morawiecki, nastąpił w najbardziej nieodpowiednim momencie z punktu widzenia Polski.

Wyciekły fragmenty nagrań z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego. Sprawa dotyczy śledztwa w sprawie tzw. dwóch wież, które ostatecznie zostało umorzone. Winą przerzucają się prokuratura i Roman Giertych.

We wtorek Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości ostatecznie zdecyduje o losie grupy polityków tej partii, którzy nie podpisali lojalki o przynależności do PiS i związali się ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego. Groźba wyrzucenia z partii działa w niektórych przypadkach. Już po czasie oświadczenie o przynależności do PiS podpisał poseł Grzegorz Lorek.

Europoseł Daniel Obajtek stanie jutro przed prokuraturą za obronę uczuć religijnych. Aby go wesprzeć, prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, wzywa do dużej manifestacji przed prokuraturą.

To, że Mateusz Morawiecki chciał przejąć partię, wiemy od dawna. Formułował to tak, iż chciałby zostać szefem partii, a premierostwo będzie sprawą wtórną. On jest młodym człowiekiem, ale niecierpliwość jest domeną ludzi młodych. Prezes Jarosław Kaczyński musi myśleć o całości, musi myśleć o Polsce. Mateusz Morawiecki stawia na samego siebie. On bardzo chciał zostać kandydatem na Prezydenta RP. Miał absolutną pewność, że nie zostanie wybrany na to stanowisko, ale poprzez to chciał wzmocnić swoją pozycję w partii. Już wtedy pojawił się pierwszy foch, że to nie on został wybrany, a Karol Nawrocki – mówił Karol Karski, członek komitetu politycznego Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.
