Wpisy

W. Waszczykowski dla wPolityce.pl: M. Morawiecki dezinformował prezesa PiS ws. polityki unijnej. Poprzez kompromisową postawę polski premier zaakceptował mechanizm warunkowości

Mateusz Morawiecki przekonał prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego, że zdoła porozumieć się z Komisją Europejską. Zapomniał jednak poinformować, że porozumienia będzie poszukiwał przez ustępstwa. KE z radością powitała kompromisową postawę nowego premiera. Rozpoczęła proces kuszenia nas kompromisami. Tak doprowadzono do akceptacji mechanizmu warunkowości przez polskiego premiera. KE otrzymała mechanizm dyscyplinujący państwa członkowskie. Tą dyscypliną szantażowała nas i inne państwa, aby akceptować jej politykę zawłaszczania. W międzyczasie premier dezinformował prezesa PiS, by uzyskać jego zgodę na decyzje, które on uzgodnił z KE. Jako były bankier uważał, że zdobycie funduszy jest warte wszelkich ustępstw. Teraz natomiast zamiast korekty swojej polityki wobec UE, Mateusz Morawiecki wybrał rozwód z PiS – napisał Witold Waszczykowski, b. minister spraw zagranicznych, na łamach portalu wPolityce.pl.

Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości ostatecznie zdecyduje o losie polityków związanych z Mateuszem Morawieckim

We wtorek Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości ostatecznie zdecyduje o losie grupy polityków tej partii, którzy nie podpisali lojalki o przynależności do PiS i związali się ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego. Groźba wyrzucenia z partii działa w niektórych przypadkach. Już po czasie oświadczenie o przynależności do PiS podpisał poseł Grzegorz Lorek.

Prof. K. Karski: Prezes Jarosław Kaczyński musi myśleć o całości, musi myśleć o Polsce. Mateusz Morawiecki stawia na samego siebie

To, że Mateusz Morawiecki chciał przejąć partię, wiemy od dawna. Formułował to tak, iż chciałby zostać szefem partii, a premierostwo będzie sprawą wtórną. On jest młodym człowiekiem, ale niecierpliwość jest domeną ludzi młodych. Prezes Jarosław Kaczyński musi myśleć o całości, musi myśleć o Polsce. Mateusz Morawiecki stawia na samego siebie. On bardzo chciał zostać kandydatem na Prezydenta RP. Miał absolutną pewność, że nie zostanie wybrany na to stanowisko, ale poprzez to chciał wzmocnić swoją pozycję w partii. Już wtedy pojawił się pierwszy foch, że to nie on został wybrany, a Karol Nawrocki – mówił Karol Karski, członek komitetu politycznego Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.