By Nieznany - Ten plik jest pochodną pracą:  AGAD Gen. Wojciech jaruzelski 13 grudnia 1981.png, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=71164610

[TYLKO U NAS] Dr hab. S. Galij-Skarbińska o wprowadzeniu stanu wojennego: Wprowadzenie kolejnego elementu represji było przemyślaną taktyką, aby jeszcze bardziej podporządkować sobie społeczeństwo. Chodziło o to, by Polacy martwili się, czy w ogóle przeżyją

Wybuch stanu wojennego po 16 miesiącach działania „Solidarności” był szokiem. To była osobiście odczuwana klęska. Wprowadzenie kolejnego elementu represji było przemyślaną taktyką, by jeszcze bardziej podporządkować sobie społeczeństwo, żeby Polacy nie mieli czasu ani sił do tego, ażeby się mobilizować i organizować, choć tak się działo. Chodziło o to, aby Polacy martwili się o to, czy w ogóle przeżyją (…). Chciano gładko wprowadzić kolejne różne środki represyjne, których celem było rozbicie opozycji demokratycznej, a być może zastąpienie jej kontrolowanymi związkami – mówiła dr hab. Sylwia Galij-Skarbińska z Centrum Badań Historii „Solidarności” UMK w Toruniu, w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam.

Zbliża się 40. rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Wojciech Jaruzelski argumentował decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego rzekomą interwencją wojsk sowieckich w Polsce. Badania historyków jasno pokazały, że ZSRR nie zamierzało interweniować w naszym kraju.

– Generał Jaruzelski jasno dostał do zrozumienia, że nie może liczyć na interwencję sowiecką. Możemy się zastanowić, co by się stało, gdyby opór społeczny był na tyle silny, że machina stanu wojennego nie zadziałałaby skutecznie. Wtedy rzeczywiście Związek Sowiecki musiałby interweniować. Można powiedzieć, że wprowadzenie stanu wojennego w Polsce paradoksalnie mogło nas przybliżyć do interwencji ZSRR – wskazała dr hab. Sylwia Galij-Skarbińska z Centrum Badań Historii „Solidarności” UMK w Toruniu.

Jedną z przyczyn, w związku z którą Polacy coraz częściej i silniej protestowali, manifestowali przeciwko władzy komunistycznej, była tragiczna sytuacja ekonomiczna w większości polskich gospodarstw domowych.

– Przyczyny ekonomiczne prawie zawsze były podstawą do manifestowania swojego niezadowolenia. Jeżeli chodzi o represje stanu wojennego, to jedną z nich były zaplanowane i przeprowadzone przez władze podwyżki cen na początku 1982 roku, które jeszcze bardziej miały podporządkować społeczeństwo. Czynnik ekonomiczny, czyli pogarszający się dobrostan społeczny odgrywał swoją rolę. Władze komunistyczne postanowiły to pchnąć jeszcze dalej – mówiła gość TV Trwam.

Stan wojenny został wprowadzony, kiedy „Solidarność” działała w Polsce już od 16 miesięcy.

– Wybuch stanu wojennego po 16 miesiącach działania „Solidarności” był szokiem. To była osobiście odczuwana klęska. Wprowadzenie kolejnego elementu represji było przemyślaną taktyką, aby jeszcze bardziej podporządkować sobie społeczeństwo, żeby Polacy nie mieli czasu ani sił do tego, ażeby się mobilizować i organizować, choć tak się działo. Chodziło o to, aby Polacy martwili się o to, czy w ogóle przeżyją – powiedziała dr hab. Sylwia Galij-Skarbińska.

– Wprowadzenie stanu wojennego i rozpoczęcie represji miało konkretny cel. Chciano gładko wprowadzić kolejne różne środki represyjne, których celem było rozbicie opozycji demokratycznej, a być może zastąpienie jej kontrolowanymi związkami – podsumowała.

radiomaryja.pl

drukuj