fot. PAP/EPA

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej kolejny raz przekroczył swoje kompetencje

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu orzekł, że ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa może naruszać unijne prawo.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej niekorzystnie wypowiedział się o sposobie powoływania sędziów do nowych izb Sądu Najwyższego.

„Kolejne nowelizacje ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa znoszące skuteczną kontrolę sądową jej orzeczeń zgłaszających Prezydentowi RP kandydatów na sędziego Sądu Najwyższego mogą naruszać prawo unijne” – wskazał Trybunał Sprawiedliwości UE.

Trybunał orzekł, że kiedy sąd krajowy dojdzie do wniosku, że zmiany ustawodawcze z 2018 roku naruszają unijne prawo, to zgodnie z zasadą pierwszeństwa tego prawa, będzie musiał wrócić do wcześniej obowiązujących przepisów i przeprowadzić kontrolę przewidzianą w tych ostatnich przepisach.

Tym samym, to słowo „może” jest kluczowe w wyroku TSUE – uspokajał prawnik Piotr Gaglik.

– Trybunał rozważył wszystkie okoliczności i stwierdził jedynie, że może tak być, ale nie musi – powiedział Piotr Gaglik.

Sam wyrok to kolejny przypadek, kiedy dochodzi do stawienia prawa unijnego nad polskim prawem, a to konstytucja jest najwyższym prawem w Polsce – przypomniał minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.

– Ona stanowi o niezależności i suwerenności danego państwa jego w ogóle możliwości istnienia jako samodzielnego państwa – oznajmił Prokurator Generalny.

TSUE podejmując takie kroki, łamie Traktaty UE, które każde państwo członkowskie przyjęło dobrowolnie i demokratycznie.

„Traktaty UE nie przewidują dla organów UE w tym dla TSUE żadnych kompetencji w sprawach organizacji wymiaru sprawiedliwości państwa członkowskiego. TSUE kolejny raz naruszył UE traktaty” – oznajmił Krystyna Pawłowicz, sędzia TK.

Jak wskazał przewodniczący KRS, Paweł Styrna, wyrok TSUE niewiele zmienia, ponieważ istnieje w Polsce możliwość odwoływania uchwał KRS-u.

„W polskim prawie funkcjonują już mechanizmy, na które wskazuje TSUE, czyli możliwość odwołania od uchwał KRS w sprawach konkursów sędziowskich do Sądu Najwyższego. Również w funkcjonowaniu Rady to orzeczenie nic nie zmieni” – podkreślił Paweł Styrna.

Wyrok TSUE to ukłon w stronę opozycji – ocenił dr Tomasz Teluk, politolog.

– Widać wyraźnie, że tego typu działania są na rękę opozycji i skrajnie upolitycznionym stowarzyszeniom typu Iustitia, które współpracują i współpracowały przez lata z opozycją związaną z PO – mówił dr Tomasz Teluk.

Jednocześnie to kolejna okazja dla opozycji, aby atakować Zjednoczoną Prawicę i podjętą przez rząd reformę sądownictwa.

– Pan Zbigniew Ziobro i rządzący PiS dokonał szeregu anty-reform – oznajmił Andrzej Szejna, poseł Lewicy.

– Na końcu tej drogi jest po prostu możliwość utraty naprawdę znaczących Funduszy Unijnych – dodała Kamila Gasiuk-Pihowicz, poseł KO.

Do ataków przyłączył się również Borys Budka, szef PO, i nazywa orzeczenie TSUE zwycięstwem praworządności nad bezprawiem.

TV Trwam News

drukuj