fot. flickr.com

PE poparł przystąpienie UE do tzw. konwencji stambulskiej

Parlament Europejski poparł przystąpienie Unii Europejskiej do tzw. konwencji stambulskiej. Chodzi o Konwencję Rady Europy, która rzekomo ma zapobiegać i zwalczać przemoc wobec kobiet.

Eurodeputowani Prawa i Sprawiedliwości domagali się odrzucenia dokumentu. Europoseł Jadwiga Wiśniewska podkreśliła, że każda przemoc wobec kobiety jest patologią, z którą trzeba walczyć. Według polityk przystąpienie do ideologicznej konwencji będzie kolejną tragiczną pomyłką UE.

Konwencja stambulska w swej istocie to niestety ideologiczny łom, który pod pozorem wspierania ofiar przemocy sprawia, że stosunki społeczne padają ofiarą ideologii gender i radykalnego feminizmu. Czy europosłowie naprawdę chcą podpisać się pod stwierdzeniem, że przemoc wobec kobiet jest utrwalonym elementem struktury europejskiego społeczeństwa? A taki jest właśnie jej sens. Spójrzmy prawdzie w oczy – powiedziała Jadwiga Wiśniewska.

Europoseł Marek Jurek zwrócił uwagę podczas debaty, że wnioskodawcy nie kryją się, iż konwencja uznaje jako przemoc zakaz tzw. aborcji.

– Wnioskodawca ratyfikacji mówiła wprost o tym, że to ochrona życia przed urodzeniem, zakaz tzw. aborcji  jest formą przemocy, którą ta konwencja powinna zwalczać. To samo mówił poseł, Peter Niderleidner, który był bardziej konkretny, dlatego, że powiedział wprost, że ma nadzieję, że ta konwencja będzie narzędziem do presji na jego własne państwo, żeby nie chroniło życia przed urodzeniem. W tym kontekście ja chcę zwrócić się do p. komisarz Very Jourovej o złożenie tutaj jasnej deklaracji, szacunku – dla państw, które w swoim prawodawstwie chronią życie przed urodzeniem – mówił Marek Jurek.

Dokument został ratyfikowany przez połowę państw UE. Sprawozdanie PE po podpisaniu go przez Radę UE to krok w kierunku ratyfikacji na poziomie unijnym.

RIRM

drukuj