Wpisy

Dr J. Saryusz-Wolski: Bruksela chce iluzorycznej demokracji w krajach członkowskich Unii Europejskiej

Kamienie milowe zostały wypraktykowane na Polsce i na Węgrzech, czyli metoda szantażu i warunkowości. Teraz mają stać się regułą obejmującą wszystkie fundusze. Ma to być główny mechanizm kierowania krajami. Kogokolwiek obywatele danego kraju demokratycznie by nie wybrali, to kierunek polityki ma być taki, jakiego chce Bruksela, a nie jakiego chcą obywatele, co czyni iluzoryczną demokrację w krajach członkowskich UE – mówił dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta RP ds. europejskich, a ponadto był negocjator wejścia Polski do Unii Europejskiej oraz były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam i Radia Maryja.

Pos. N. Kaczmarczyk: Ważne jest, aby zabezpieczać polski i europejski rynek. Jeśli jakieś towary z nami konkurują, to powinny być produkowane na tych samych zasadach

W Unii Europejskiej produkcja odbywa się na określonych warunkach i zasadach. Poza Unią Europejską te zasady nie funkcjonują, tam jest inna produkcja. Używa się nasion genetycznie modyfikowanych, innych środków ochrony roślin, więc produkcja jest tańsza, a co za tym idzie, wytwarza się więcej. Jeżeli te towary trafiają na rynek europejski, to tak naprawdę unijny rynek ubożeje, rolnicy mają problemy finansowe, bo ich towary nie są konkurencyjne. Finalnie może się to zakończyć zniszczeniem bezpieczeństwa żywnościowego. Ważne jest, aby zabezpieczać polski i europejski rynek. Jeśli jakieś towary z nami konkurują, to powinny być produkowane na tych samych zasadach, co w Unii Europejskiej, a nie na zasadach, które preferują podmioty zewnętrzne, bo to upośledza i niszczy rolnictwo – mówił Norbert Kaczmarczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Czy Unia Europejska poradzi sobie z kryzysem migracyjnym?

Kryzys migracyjny w Ceucie, choć częściowo zażegnany, nadal wywołuje w Europie wiele niepokoju. Sprawą zajęli się ministrowie spraw wewnętrznych Unii Europejskiej. W Maroku natomiast trwają procesy osób oskarżonych o udział w masowym przekroczeniu granicy, a mieszkańcy Ceuty mówią o niedoborach podstawowych artykułów.