fot. https://www.facebook.com/pskrzydl

Prof. P. Skrzydlewski: Unia Europejska za sprawą obłąkańczych ideologii pseudoelit chce dziś nie tyle dobra ludzi, co realizacji utopijnego projektu jednego unitarnego państwa

Grozi nam swoista antypolityka, antyprawo, antyunia, które przynoszą nam nie tylko różne biedy, ale przede wszystkim zniewolenie i nasze upodlenie, utratę naszej suwerenności i niepodległości. Unia Europejska za sprawą obłąkańczych ideologii pseudoelit chce dziś nie tyle dobra ludzi, co realizacji utopijnego projektu jednego unitarnego państwa. W projekcie tym podmiotem nie są ludzie, narody, suwerenne państwa, ale jakieś bliżej nieokreślone siły i grupy, które niszczą gospodarkę, promują tzw. aborcję i sterylizację. Polityka nie jest tutaj roztropną realizacją dobra wspólnego, ale gwałtem i oszustwem – zauważył prof. Paweł Skrzydlewski, filozof, rektor Akademii Zamojskiej, w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” emitowanym na antenie Radia Maryja.

Polityka jest od wieków dziedziną, której zamiarem jest realizacja dobra wspólnego. Powinna ona być przejawem życia moralnego opartego na Dekalogu danym nam przez Boga. Polityka nie powinna być narzędziem interesu.

Od wieków polityka w cywilizacji łacińskiej była zawsze dziedziną zmierzającą do realizacji dobra wspólnego ludzi. Polityka przynależała do każdego, kto mając rozum, prawą wolę, odpowiednią dojrzałość, poczuwał się do odpowiedzialności za siebie i swych najbliższych. Tak pojęta polityka była przejawem życia moralnego społeczności, życia, w którym obowiązują te same zasady moralne, ten sam i jeden Dekalog dany ludziom przez Boga. Politycy, jak i tworzone przez nich różne organy życia publicznego, nie powinny kłamać, oszukiwać i kraść, bo tego nie godzi się czynić człowiekowi, rodzinie i wszystkim ludziom. Celem tak pojętej polityki nie była tylko korzyść utylitarna, ale prawdziwe dobro wspólne, które uzasadnia wszelkie podejmowane działania publiczne. Do tego dobra miała prowadzić wszystkich cała dziedzina prawa stanowionego, które w naszej tradycji nigdy nie będzie dyktatem władzy i narzędziem interesu, ale rozumnym rozporządzeniem wydanym legalnie dla dobra wspólnego – wyjaśnił prof. Paweł Skrzydlewski.

Ludzie od wieków tworzą unie, aby wspólnie dbać o dobro i bezpieczeństwo narodów. Prof. Paweł Skrzydlewski przypomniał, że Polacy w 1413 roku zawarli pomiędzy Koroną Królestwa Polskiego a Wielkim Księstwem Litewskim unię w Horodle.

W ramach tak pojętego prawa i polityki pojawiła się w cywilizacji łacińskiej wspólnota i pragnienie wolnych i równych państw oraz narodów, wspólnota zwana unią. Była ona zjednoczeniem dobrowolnym, nie tyle dla interesów materialnych i samego bezpieczeństwa, co zjednoczeniem równych z równymi, wolnych z wolnymi dla wzajemnego szczęścia i doskonałości. Unia równych i wolnych była również przyczyną siły i sukcesu nie tylko na polu intelektualnym i moralnym, ale także materialnym, militarnym, społecznym. Szczególnym i ważnym przykładem tego udanego i społecznego zjednoczenia była nasza unia zawarta w 1413 roku w Horodle, gdzie zjednoczeni obywatele deklarują iż „nie doznać nikomu łaski zbawienia, kogo nie wesprze miłość, gdyż ona jedna nie działa marnie, lecz sama sobą świecąc kładzie koniec niezgodzie, uśmierza swary, ukróca nienawiść, łagodzi waśnie, użycza wszystkim pokoju. Miłość to tworzy prawa, włada państwami, urządza miasta, wiedzie stany Rzeczypospolitej ku najlepszemu końcowi, udoskonala wszelkie cnoty cnotliwych, a kto ją wzgardzi, ten wszelkiego dobra pozbędzie. Dlatego my prałaci, rycerstwo, szlachta Korony Polskiej chcąc pod tarczą miłości spocząć pobożnym ku niej dysząc uczuciem, zespoliliśmy, jednoczymy i dokumentem niniejszym zespalamy, jednoczymy nasze domy, pokolenia, rody, herby, klejnoty rodowe z wszelką szlachtą i bojarstwem Litewskich ziem” – mówił filozof.

Obecna unia odbiega od tych zawieranych przed laty. Dziś Unia Europejska dba o własne dobro i dąży do stworzenia unitarnego państwa. Niszczy się gospodarkę, a dodatkowo próbuje się zdewastować pokolenia poprzez promowanie zabijania nienarodzonych dzieci, a także ideologię LGBT.

– Przypominamy sobie dziś wszystkie te sprawy, bo grozi nam zapomnienie o nich i o tym wszystkim, co one przyniosły. Grozi nam swoista antypolityka, antyprawo, antyunia, które przynoszą nam nie tylko różne biedy, ale przede wszystkim zniewolenie i nasze upodlenie, utratę naszej suwerenności i niepodległości. Unia Europejska za sprawą obłąkańczych ideologii pseudoelit chce dziś nie tyle dobra ludzi, co realizacji utopijnego projektu jednego unitarnego państwa. W projekcie tym podmiotem nie są ludzie, narody, suwerenne państwa, ale jakieś bliżej nieokreślone siły i grupy, które niszczą gospodarkę, promują tzw. aborcję i sterylizację. Polityka nie jest tutaj roztropną realizacją dobra wspólnego, ale gwałtem i oszustwem. Pierwszym krokiem ku dobremu zawsze będzie poznanie prawdy i jej zrozumienie, życie nią. Trzeba dziś, aby prawdzie tej byli wierni zwłaszcza ci, którzy w jakikolwiek sposób uczestniczą w życiu publicznym i którzy sami mienią się politykami polskimi – akcentował rektor Akademii Zamojskiej.

Całość felietonu prof. Pawła Skrzydlewskiego można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj
Tagi: ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl