fot. PAP/Rafał Guz

Obietnice Zjednoczonej Prawicy na pierwsze 100 dni rządu

W ciągu pierwszych 100 dni po wyborach rząd ma pełne ręce roboty. Do zrealizowania jest 5 obietnic. Prawo i Sprawiedliwość podkreśla, że to, co zostało obiecane, będzie zrealizowane. Nowa „piątka” jest adresowana zwłaszcza do małych firm, emerytów i rolników. Na programie budowy 100 obwodnic skorzystać mają za to mieszkańcy głownie małych i średnich miast.

W ciągu pierwszych stu dni, Prawo i Sprawiedliwość  chce przeforsować projekty o małym ZUS-ie, 13. i 14. emeryturze, pakiecie badań profilaktycznych, wyrównaniu dopłat dla rolników i budowie 100 obwodnic.

– Ta piątka na pierwsze 100 dni naszych rządów będzie realizowana – zapowiada wiceminister kultury Jarosław Sellin.

PiS wyznacza nowe standardy w polskiej polityce – mówi socjolog prof. Arkadiusz Jabłoński.

– W takim dłuższym planie funkcjonowania państwa demokratycznego to jest taki dobry obyczaj, dobry zwyczaj, że partia, która ma ambicje przejęcia władzy, wprost mówi, co zrobi przez te pierwsze 100 dni – podkreśla prof. Jabłoński.

I w realizacji tych planów nie powinno przeszkodzić nawet przejęcie Senatu przez opozycję.

– My jesteśmy wiarygodni. My jak coś zapowiadamy, to potem to realizujemy – dodał Jarosław Sellin.

Co do tego opozycja ma jednak wątpliwości. To Dariusz Klimczak z PSL-u.

– Nie ma tych kwestii ujętych w projekcie budżetu państwa – wskazuje polityk opozycji.

Ale rząd nie nowelizował budżetu także wtedy, gdy realizował wcześniejszą „piątkę” – Jarosława Kaczyńskiego. Teraz podobny scenariusz może się powtórzyć zwłaszcza, że obietnice przecież padły. I to takie, które trudno będzie odrzucić.

– Mają taki charakter, że nawet opozycja troszeczkę będzie bezradna w tym dążeniu do odrzucenia tylko dlatego, że to PiS zaproponował – dodał prof. Arkadiusz Jabłoński.

Nowa piątka PiS-u jest adresowana zwłaszcza do właścicieli małych firm, emerytów, rolników, ale też szerszej grupy. Bo na badaniach profilaktycznych i programie budowy 100 obwodnic mają skorzystać wszyscy. Zwłaszcza inwestycje drogowe wpisują się w potrzeby Lubelszczyzny – mówi wojewoda Przemysław Czarnek.

– Były pieniądze na ekspresówki, na autostrady wszędzie, tylko nie na Lubelszczyźnie – przypomina prof. Czarnek.

To krytyczna ocena poprzednich rządów. Teraz to Polska Wschodnia staje się głównym beneficjentem polityki ukierunkowanej na zrównoważony rozwój. Ale nie tylko tutaj dotrze program budowy 100 obwodnic. Ambitne plany ma województwo dolnośląskie – podkreśla wicemarszałek Marcin Krzyżanowski.

– Jak to np. obwodnica Trzebnicy, obwodnica Dzierżoniowa, miasto Góra, Złotoryja – wskazuje wojewoda.

Na realizację programu czeka też Małopolska – Kraków.

– Jedną z obwodnic, która jest zakontraktowana przez Ministerstwo Infrastruktury, jest obwodnica Zabierzowa, północna obwodnica Krakowa – ale i Wolbrom – tłumaczy wicemarszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka.

– Teraz zgłosiliśmy potrzebę wspólnie z samorządem gminy Wolbrom o zaprojektowanie trzeciego odcinka. Będzie to spięcie całej obwodnicy Wolbromia – dodaje Łukasz Smółka.

To wszystko ma pomóc zwłaszcza małym i średnim miastom.

– Które rzeczywiście bywają bardzo zakorkowane i przez tiry, i samochody przejeżdżające przez te miasteczka na głównych szlakach komunikacyjnych – mówi prof. Czarnek.

Za sprawą obwodnic i podłączenia do dróg ekspresowych i autostrad takie miasta staną się atrakcyjnym miejscem do inwestowania – wskazuje ekspert ds. budownictwa Stanisław Moryc.

– Tam będzie mógł się przeprowadzać większy biznes, który będzie się uruchamiał, ale również te miasta będą zyskiwały w zakresie hubów przeładunkowych w zakresie tych ringów, które wokół nich będą – mówi Stanisław Moryc.

Medialne doniesienia wskazują, że część projektów PiS-u, które mają być przeforsowane w ciągu pierwszych stu dni, jest już niemal gotowa.

 

TV Trwam News

drukuj