fot. flickr.com

Ministrowie ds. europejskich ponownie zajmą się kwestią art. 7 dotyczącego praworządności w kontekście Polski

Ministrowie ds. europejskich ponownie będą się dziś zajmować Polską w kontekście art. 7 dotyczącego praworządności. W trakcie obrad  będzie podniesiona sprawa ostatniego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie sądownictwa w naszym kraju.

Unijny trybunał wskazał 19 listopada, że Sąd Najwyższy ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej powołanej przez Krajową Radę Sądownictwa.

W czwartek Izba Pracy Sądu Najwyższego stwierdziła, że obecna Krajowa Rada Sądownictwa nie jest organem bezstronnym i niezawisłym, zaś Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej i krajowego.

Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz oświadczył, że Polska jest gotowa do składania wyjaśnień. Określił też procedurę z art. 7 jako niezręczność.

– Trzeba pytać Komisji Europejskiej, co dalej z tym zrobić, bo jest to pewna niezręczność. W zasadzie Komisja powinna procedować zgodnie z tym artykułem, czyli dążyć do jakiejś decyzji. Nie widzimy takiej woli. Wycofanie się z tego byłoby takim przyznaniem się do złej drogi, więc my jesteśmy gotowi składać wyjaśnienia, natomiast Państwo widzą, że to jest problem bardziej techniczny – powiedział minister Jacek Czaputowicz.

Jacek Czaputowicz przypomniał, że to nie Komisja ma prawo do określenia, czy jest zagrożone państwo prawa, tylko Rada Unii Europejskiej, a ta nie dostała wniosku w tej sprawie ze strony Komisji Europejskiej.

RIRM

drukuj