[TYLKO U NAS] W. Tomaszewski: Zdania Delegacji Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych ws. praworządności w Polsce są podzielone

Zdania Delegacji Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych w sprawie praworządności w Polsce są podzielone. Mniej więcej trzech posłów opowiedziało się za tym, że nie widzi tu większych naruszeń i to jest wewnętrzna sprawa naszego państwa, aby reformować swój system sądownictwa mówił w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam Waldemar Tomaszewski, lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Związek Chrześcijańskich Rodzin.

Od środy do piątku w Warszawie przebywała Delegacja Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych. Europosłowie mieli za zadanie zbadać stan praworządności w naszym kraju. Wizyta była jednym z elementów toczącej się wobec Polski procedury w ramach artykułu 7 Traktatu o Unii Europejskiej.

Intensywność spotkań była ogromna. Zdania delegacji ws. praworządności były podzielone. Mniej więcej trzech posłów opowiedziało się za tym, że nie widzi tu większych naruszeń i to jest wewnętrzna sprawa Polski, aby reformować swój system sądownictwa. Inni posłowie z kolei zadawali pytania mniej więcej w kierunku retoryki Fransa Timmermansa. Na razie komisja nie zrobiła żadnych wniosków. Dopiero po przybyciu do Brukseli będą one spisywane i wszystkie grupy polityczne będą nad tymi wnioskami głosować – powiedział gość TV Trwam.

Wiele wątpliwości ze strony środowisk liberalnych zasiadających w Parlamencie Europejskim wciąż odnosi się do – ich zdaniem – wybierania Krajowej Rady Sądownictwa niezgodnego z zasadami, które będą gwarantować niezawisłość sędziowską. Trzeba jednak zaznaczyć, że w wielu krajach tego typu organy są w różny sposób wybierane.

I to są właśnie kompetencje poszczególnych krajów. W Polsce przecież Sejm i Senat stanowią prawo, decydując, jaki będzie system sprawiedliwości. W innych państwach dotyczy to natomiast innych parlamentów. W niektórych krajach na przykład w ogóle nie ma sądu konstytucyjnego i nikomu to nie przeszkadza. […] Generalnie miałem wrażenie, że w dyskusjach dominował nie problem prawny, a kwestie sporów ideologicznych różnych grup politycznych. To nie miało nic wspólnego z system prawnym. Tak właśnie toczyły się te rozmowy – dodał europoseł Waldemar Tomaszewski.

RIRM

drukuj