Koniec z bezkarnym obrażaniem uczuć religijnych przez artystów

Trybunał Konstytucyjny stanął po stronie ustawy zasadniczej. Artyści nie mogą obrażać uczuć religijnych, aby zyskać popularność – powiedział senator Stanisław Kogut.

Trybunał orzekł wczoraj, że przepis Kodeksu karnego dopuszczający karanie za przestępstwo obrazy uczuć religijnych jest zgodny z ustawą zasadniczą. Tym samym odrzucił skargę skandalistki Doroty Rabczewskiej, skazanej prawomocnie za takie przestępstwo na 5 tys. zł grzywny.

„Doda” użyła obraźliwych zwrotów w stosunku do autorów Biblii. Senator Stanisław Kogut, który wielokrotnie stawał w obronie wiary, nie ukrywa zadowolenia z orzeczenia Trybunału.

– Już teraz sądy będą musiały brać pod uwagę wyrok Trybunału. TK jest strażnikiem konstytucji. Werdykty          muszą być zgodne z konstytucją, z Kodeksem karnym. To musi być brane pod uwagę – mówi senator.

Podstawą wyroku był artykuł 196. Kodeksu karnego. M.in. za obrazę uczuć religijnych przewiduje on grzywnę, karę ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 2. W przeszłości sądy wydawały kontrowersyjne wyroki w podobnych sprawach.

Zadeklarowany satanista Adam Darski ps. Nergal został uniewinniony od zarzutu podarcia Biblii na zamkniętym koncercie.

RIRM

drukuj