Wpisy

Spór o wybór przez Sejm M. Berka jako kandydata na sędziego TK. Wątpliwości dotyczą możliwego niespełnienia przez byłego ministra wymogów formalnych

Maciej Berek może nie spełniać wymogów formalnych do zasiadania w Trybunale Konstytucyjnym. Kancelaria Prezydenta oczekuje wyjaśnień od Sejmu, który w ubiegłym tygodniu poparł jego kandydaturę. Sprawę zbada  także CBA. Nie mam nic do ukrycia – odpowiada były minister, Maciej Berek.

Pos. P. Gliński: W każdym ustroju najgorsze są nadużycia władzy wykonawczej, bo ta władza posiada siłę 

Donald Tusk za pośrednictwem Macieja Berka będzie walczył z prezydentem i polskim narodem, aby utrwalić swoją władzę. Tak uważa poseł PiS, Piotr Gliński. Były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek został wczoraj wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wybór ten był konieczny w związku z upływającą 18 września kadencją sędziego Justyna Piskorskiego. 

Pos. M. Woś o kandydaturze M. Berka na sędziego TK: Jeżeli ktoś nie spełnia podstawowego kryterium formalnego, to jakim prawem ubiega się o tak zaszczytny urząd, jakim jest sędzia Trybunału Konstytucyjnego?

Jeśli ktoś chce mówić ludziom, że jest radcą prawnym i (…) wykonywał zawód radcy prawnego przez 10 lat, to nie powinien mieć kłopotu z tym, żeby te dokumenty ujawnić, pokazać – dlaczego tego nie ujawnia, dlaczego nie pokazuje? (…)W przypadku pana Berka mamy nie tylko wątpliwości co do terminów, bo był wpisany na listę, ale później był zatrudniony w bardzo wielu urzędach na różnych stanowiskach. I okazuje się, że nawet te urzędy potwierdzają na piśmie, że stanowiska, które zajmował, to nie było stanowisko radcy prawnego, nie miało nic wspólnego z wykonywaniem zawodu radcy prawnego, to były różne inne stanowiska, ale nie radcy prawnego. W związku z tym, jeżeli ktoś nie spełnia podstawowego kryterium formalnego, to jakim prawem ubiega się o tak zaszczytny urząd, jakim jest sędzia Trybunału Konstytucyjnego? – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” w Radiu Maryja Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości.

Premier idzie po Trybunał Konstytucyjny. Sejm poparł kandydaturę Macieja Berka

Sejm głosami koalicji rządzącej poparł kandydaturę Macieja Berka – do niedawna ministra w rządzie – na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Cała sprawa kończy się jednak wizerunkową porażką premiera. Brakuje dokumentów, które wskazywałyby, że Maciej Berek przez 10 lat wykonywał zawód radcy prawnego, a to wymóg formalny, by został sędzią.

Batalia o Trybunał Konstytucyjny. M. Berek może odegrać kluczową rolę w zmianie układu sił w tym organie

Przegłosowana na Komisji Sprawiedliwości kandydatura Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego budzi coraz większe kontrowersje. „Prawa ręka Donalda Tuska” może odegrać kluczową rolę w zmianie układu sił w Trybunale i ograniczeniu wpływu jego obecnego prezesa, Bogdana Święczkowskiego. Nie ukrywa tego już nawet sam kandydat na sędziego.