fot. PAP/Albert Zawada

Trwają analizy ws. zaprzysiężenia Macieja Berka na sędziego TK. P. Szefernaker: Są duże wątpliwości

Trwają analizy co do zaprzysiężenia Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta Karola Nawrockiego. Poinformował o tym szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker. „Wiemy, że są duże wątpliwości” – wskazał. Wśród nich jest m.in. to, że nie publikował on wyroków TK.

Były minister odpowiedzialny za politykę rządu Maciej Berek w piątek został wybrany przez Sejmu na sędziego TK. Aby móc objąć to stanowisko musi jeszcze złożyć przysięgę przed prezydentem RP.

Poseł Michał Woś z Prawa i Sprawiedliwości mówi, że prezydent Karol Nawrocki ma obowiązek nieprzyjęcia ślubowania od Macieja Berka. Powodem – jak wskazał – są wątpliwości, czy Berek wykonywał zawód radcy prawnego przez 10 lat.

– Jak wiemy, był wpisany na listę radcowską, ale to nie jest tożsame z wykonywaniem zawodu. Co więcej, urzędy, w których pracował, potwierdzają, że stanowiska, które tam zajmował, nie były stanowiskami radcy prawnego i związanymi z byciem przez niego radcą prawnym. W związku z tym pan prezydent ma nie tylko możliwość, ale prawny obowiązek powstrzymać się z przyjęciem ślubowania – powiedział poseł.

Maciej Berek ma nadzieję, że w sprawie jego ślubowania wszystko będzie przebiegać zgodnie z prawem. Zaznaczył, że trzeba zaczekać do 18 września. Wtedy pojawi się wakat na stanowisku sędziego w TK, bo upłynie kadencja Justyna Piskorskiego.

 

RIRM

drukuj