Jeśli ktoś chce mówić ludziom, że jest radcą prawnym i (…) wykonywał zawód radcy prawnego przez 10 lat, to nie powinien mieć kłopotu z tym, żeby te dokumenty ujawnić, pokazać – dlaczego tego nie ujawnia, dlaczego nie pokazuje? (…)W przypadku pana Berka mamy nie tylko wątpliwości co do terminów, bo był wpisany na listę, ale później był zatrudniony w bardzo wielu urzędach na różnych stanowiskach. I okazuje się, że nawet te urzędy potwierdzają na piśmie, że stanowiska, które zajmował, to nie było stanowisko radcy prawnego, nie miało nic wspólnego z wykonywaniem zawodu radcy prawnego, to były różne inne stanowiska, ale nie radcy prawnego. W związku z tym, jeżeli ktoś nie spełnia podstawowego kryterium formalnego, to jakim prawem ubiega się o tak zaszczytny urząd, jakim jest sędzia Trybunału Konstytucyjnego? – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” w Radiu Maryja Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości.