fot. PAP/EPA

Media w Korei Płd.: Chiny i Rosja deklarują zacieśnienie „strategicznych” więzi z Koreą Płn.

Z okazji przypadającej dziś 78. rocznicy proklamowania Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej przywódcy Chin i Rosji, Xi Jinping i Władimir Putin, przesłali na ręce Kim Dzong Una listy gratulacyjne. Jak zwraca uwagę agencja Yonhap, Pekin i Moskwa wykorzystały rocznicę do akcentowania „strategicznego” charakteru relacji z Pjongjangiem.

W depeszach opublikowanych przez północnokoreańską agencję KCNA, Xi podkreślił, że obrona i rozwój dwustronnych stosunków pozostają „konsekwentną i niezachwianą polityką” Pekinu. Chiński przywódca nawiązał także do swojej czerwcowej wizyty w stolicy Korei Płn., oceniając, że otwiera ona „nowy rozdział” we wzajemnych kontaktach.

Z kolei Putin zadeklarował dalsze konsolidowanie „wszechstronnego partnerstwa strategicznego”. Według rosyjskiego przywódcy zacieśnianie tej współpracy odpowiada interesom obu państw oraz ma przyczynić się do „zagwarantowania bezpieczeństwa regionalnego i ustanowienia nowego, sprawiedliwego porządku wielobiegunowego”.

Jak przekazała KCNA, depesze gratulacyjne nadesłały również władze m.in. Wietnamu, Białorusi i Szwecji.

Komunistyczna Korea Północna została oficjalnie proklamowana 9 września 1948 roku przez Kim Ir Sena, dziadka obecnego przywódcy, Kim Dzong Una.

Współpraca rosyjsko-północnokoreańska bardzo mocno się zacieśniła od czasu inwazji Rosji na pełną skalę na Ukrainę w 2022 roku. W obliczu międzynarodowej izolacji Moskwa pozyskała od Pjongjangu wielkie dostawy pocisków, przekształcając relacje w sojusz militarny obejmujący m.in. pakt o wzajemnej obronie współpracy i wysłanie północnokoreańskich żołnierzy do Rosji.

Równocześnie Chiny i Korea Północna odnotowują wyraźne ocieplenie dyplomatyczne, czego dowodem są częste wizyty wysokiego szczebla oraz czerwcowa wizyta Xi w Pjongjangu. Zbliżenie to znalazło swój spektakularny wyraz m.in. podczas zeszłorocznych uroczystości w Pekinie, gdzie Kim – obok Putina – był głównym gościem honorowym chińskich władz, a trzej przywódcy demonstracyjnie stanęli ramię w ramię na trybunie, dając sygnał budowy alternatywnego bloku wobec Zachodu.

PAP

drukuj