fot. Autorstwa Kapitel - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=154834232

Zamknięcie elektrowni Dolna Odra. Politycy opozycji mówią o dywersji

Politycy PiS podkreślają, że zamknięcie bloków węglowych w elektrowni Dolna Odra w Gryfinie jest dywersją. Nie wierzą również w zapewnienia, że wygaszone bloki będą stanowić tak zwaną zimną rezerwę.

Pod koniec ubiegłego miesiąca, mimo wcześniejszych zapewnień o ich dalszym funkcjonowaniu, wyłączono ostatnie bloki węglowe w elektrowni Dolna Odra.

Dziś na konferencji prasowej przed zakładem politycy podkreślali, że w obecnej sytuacji geopolitycznej nie powinno się zamykać tych bloków. Ostrzegali, że w przyszłości Polska może być zmuszona do importu energii z Niemiec.

Poseł PiS, Marek Gróbarczyk zauważył, że nasi zachodni sąsiedzi w tym samym czasie robią wszystko, aby ponownie uruchomić elektrownie węglowe o łącznej mocy blisko 8 gigawatów.

–  To, co się tutaj dzieje pokazuje przerażającą głupotę, jaką dzisiaj wyprawia polski rząd. Dla nas jest oczywiste, z jakiego powodu się to dzieje. Decyzje nie powstają w Warszawie, tylko w Berlinie, gdzie zapadają decyzje o tym, jak ma wyglądać polityka energetyczna Polski. W ten sposób właśnie rozstrzygnięto przetarg, że po wycięciu 600 megawatów polskiej energii węglowej, zabezpieczającej nas energetycznie, będzie budowana gazówka Simensa za 3 miliardy złotych – mówił pos. Marek Gróbarczyk.

Parlamentarzyści zwrócili również uwagę na skutki decyzji dla pracowników. W związku z zamknięciem elektrowni pracę straciło około pół tysiąca osób.

Poseł Czesław Hoc zaznaczył, że skala zwolnień może być większa. Wskazał także na ryzyko wzrostu cen energii.

– To jest cios ekonomiczny nie tylko w Gryfino i powiat gryfiński, ale cały nasz region, a nawet w Polskę, ponieważ kooperanci – firmy serwisowe i firmy transportowe – będą po kolei ogłaszać swoją upadłość. To jest też zagrożenie energetyczne, bo wiadomo, że cena prądu wzrośnie nie tylko w powiecie gryfińskim, ale w ogóle w Polsce – podkreślił pos. Czesław Hoc.

Za rządów PiS wybudowano w Gryfinie elektrownię gazową. Remont bloków węglowych miał natomiast pozwolić na ich funkcjonowanie do 2035 roku.

Elektrownia Dolna Odra jest ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego państwa, między innymi ze względu na swoje położenie.

RIRM

drukuj