Eksperci w Światowym Dniu FASD: Z alkoholu trzeba zrezygnować już na etapie planowania ciąży
Dziecko z FASD zmaga się z trudnościami przez całe życie. Dlatego z alkoholu trzeba zrezygnować już na etapie planowania ciąży – apelowali w środę specjaliści podczas konferencji. Jak podkreślali, FASD jest jedynym zaburzeniem neurorozwojowym, które można całkowicie wyeliminować – wystarczy zrezygnować z alkoholu.
Światowy Dzień FASD – Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych obchodzony jest 9 września. Objawy mogą być różne, ale najczęściej obejmują problemy z pamięcią, zaburzenia koncentracji, nadpobudliwość oraz wady wrodzone (w tym wady serca, stawów). FASD nie musi być wykryte w momencie narodzin – w przypadku wielu dzieci diagnoza pojawia się dopiero na etapie przedszkola lub szkoły. Podczas debaty, która odbyła się w środę eksperci podkreślali, że FASD można całkowicie wyeliminować – wystarczy zrezygnować z alkoholu.
Badania przeprowadzone w 2025 roku przez Instytut Matki i Dziecka wykazały, że 49 proc. kobiet piło alkohol w czasie ciąży, a 11 proc. z nich robiło to regularnie i w dużych ilościach. Podczas ankiet poprzedzających badanie, żadna z przyszłych matek nie przyznała się do spożywania alkoholu.
– Dziecko z FASD zmaga się z trudnościami przez całe życie. Dlatego z alkoholu trzeba zrezygnować już na etapie planowania ciąży. Badania pokazują, że do spożywania alkoholu w trakcie ciąży dochodzi najczęściej na jej wczesnym etapie. Musimy jednak pamiętać, że wiele ciąż nie jest planowanych, co znacząco zwiększa ryzyko nieświadomego sięgania po alkohol – powiedziała dr n. med. Bogusława Bukowska, Dyrektor Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.
Zaznaczyła, że profilaktyka FASD powinna być częścią szerszej edukacji ukierunkowanej na zmianę naszych codziennych nawyków. W walce z FASD ważna jest nie tylko przyszła mama, ale całe jej otoczenie. Zdaniem Bukowskiej kluczowe są tu wszelkie działania – w tym również obecnie procedowane zmiany legislacyjne – które zmierzają do ogólnego obniżenia spożycia alkoholu w społeczeństwie.
Alkohol wywołuje wady wrodzone wszystkich kształtujących się narządów dziecka, jeśli trafi na tak zwane okno organogenezy, czyli okres między 2. a 8.–10. tygodniem ciąży. Powstają wówczas wady serca, nerek, kręgosłupa czy kośćca, ale przede wszystkim – uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego.
– Wywołanie wad narządowych wymaga zazwyczaj większej dawki alkoholu. Jednak do uszkodzenia rozwijającego się mózgu wystarczą nawet nieznaczne ilości. Co kluczowe: zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym są nieodwracalne. Medycyna potrafi dziś skutecznie pomagać dzieciom urodzonym z wadami serca czy nerek – kardiochirurdzy, urolodzy czy ortopedzi robią cuda. Nie potrafimy jednak cofnąć zmian, które zaszły w mózgu – powiedziała dr n. med. Ewa Głuszczak-Idziakowska, neonatolog.
Jak dodała, niepełnosprawność dotyka nie tylko dziecko, ale całe otoczenie: matkę, ojca, rodzeństwo i dziadków.
PAP




