Ostatnia prosta Stołecznej Operacji Referendalnej
82 tys. uzbierane, ale wciąż potrzeba więcej. Stołeczna Operacja Referendalna jest na finiszu i właśnie teraz uruchamia te kanały zbiórki, które mogą przesądzić o jej sukcesie.
By w Warszawie odbyło się referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta, jego inicjatorzy muszą zebrać 132 tys. podpisów.
„Do końca akcji SOR zostały 3 tygodnie. Mamy już 82 tys. podpisów i wchodzimy w decydującą fazę zbiórki” – napisał na platformie X Maciej Wilk, inicjator referendum.
🚨 8⃣2⃣0⃣0⃣0⃣ PODPISÓW
Do końca akcji SOR zostały 3 tygodnie. Mamy już 82 tys. podpisów i wchodzimy w decydującą fazę zbiórki.
Do niedzieli 13.09 do skrzynek pocztowych mieszkańców 11 dzielnic Warszawy trafi 400 000 kart referendalnych. Kolportaż trwa, a pierwsze wypełnione… pic.twitter.com/aOHQZnn1xK
— Maciej Wilk 🇵🇱✌️ (@MacVVilk) September 7, 2026
Do najbliższej niedzieli do skrzynek pocztowych mieszkańców jedenastu dzielnic Warszawy trafi łącznie 400 tys. kart referendalnych. Ich kolportaż już trwa, a część zdążyła już wrócić do organizatorów zbiórki. Akcja pocztowa, według inicjatorów referendum, może przynieść nawet 40 tys. dodatkowych podpisów. Równolegle prowadzona jest zbiórka uliczna. W punktach Stołecznej Operacji Referendalnej wydano już 15 tys. kart tym, którzy zadeklarowali samodzielne zbieranie podpisów we własnym otoczeniu. Lawinowego przyrostu wypełnionych kart Maciej Wilk spodziewa się w ostatnich dniach akcji. Kolejne środowiska i organizacje włączają się w zbiórkę. Rośnie też liczba mieszkańców samodzielnie drukujących kartę, zamieszczoną w internecie na stronie poświęconej referendum.
„Przed nami zatem kluczowe trzy tygodnie. Kanały zbiórki, które mają przesądzić o końcowym wyniku akcji, właśnie wchodzą do gry. Setki tysięcy kart są w drodze albo już znajdują się w rękach mieszkańców Warszawy. Dziesiątki tysięcy kolejnych krążą wśród rodzin, sąsiadów, znajomych, zakładów pracy i organizacji wspierających zbiórkę” – podkreślił Maciej Wilk.
Organizatorzy przypominają, by działań zmierzających do odwołania prezydenta stolicy nie odkładać na ostatnią chwilę. Jak tłumaczył Maciej Wilk, dalej liczy na sukces, bo kluczowe kanały zbiórki zaplanowane na finałowy etap akcji dopiero wschodzą do gry.
TV Trwam News




