PAP/Rafał Guz

Akt oskarżenia w sprawie afery GetBack

Jest pierwszy akt oskarżenia w sprawie afery GetBack. Dotyczy on szesnastu osób, w tym byłego prezesa spółki Konrada K. Prokuratura zapowiada kolejne akty oskarżenia.

Na ławie oskarżonych zasiądzie szesnaście osób, m.in. były prezes spółki GetBack – Konrad K., byli prezesi Idea Banku – Jarosław A. i Tobiasz B. oraz byli członkowie zarządu Idea Banku – Małgorzata Sz. i Dariusz N.

– W tej sprawie podejrzanych jest 75 osób, co do 16 kierujemy akt oskarżenia. W stosunku do pozostałych nadal prowadzimy czynności śledcze, także w pozostałych wątkach tej sprawy, która jest olbrzymia – powiedział Bogdan Święczkowski, prokurator krajowy i pierwszy zastępca Prokuratora Generalnego.

Prokurator krajowy zapowiedział również kolejne akty oskarżenia w sprawie. W aferze poszkodowanych zostało 9 tys. osób. Stracili łącznie 3 mld zł.

– Jest to mały krok ku wielkiemu zwycięstwu w przyszłości, ale nie zapominajmy, że przed pokrzywdzonymi jest jeszcze długa droga prawna w sądzie, żeby odzyskać swoje pieniądze – stwierdził Artiom Bujan, prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack S.A.

W 315 emisjach spółka GetBack wyemitowała ponad 5 mln obligacji. Były one wciskane klientom przez nieuczciwe banki i domy maklerskie.

– Ci inwestorzy byli wprowadzani w błąd, co do stanu finansowego firmy GetBack, ratingu, co do możliwości zarobienia na tym pieniędzy – wyjaśnił Bogdan Święczkowski.

Minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro przekonywał, że śledczy działają w sprawie bardzo sprawnie.

– Od momentu złożenia zawiadomienia w prokuraturze o aferze GetBack do wszczęcia śledztwa minęło 24 godziny. Natomiast od momentu złożenia zawiadomienia o przestępstwie w sprawie afery Amber Gold do wszczęcia śledztwa w okresie rządów PO minęło 2,5 roku – podkreślił Zbigniew Ziobro.

Już w pierwszych dniach od złożenia zawiadomienia śledczy podjęli działania – mówił prokurator regionalny w Warszawie, Jakub Romelczyk.

– Czynności, które zostały przeprowadzone na pierwszym etapie postępowania, bardzo szybkie i dynamiczne, pozwoliły zabezpieczyć materiał dowodowy – mówił.

W toku śledztwa prokuraturze udało się zabezpieczyć ponad 400 mln zł w postaci: kosztowności, biżuterii, samochodów i nieruchomości. Kwota jest duża, jednak może nie wystarczyć, aby zaspokoić roszczenia wszystkich poszkodowanych. Tymczasem prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny uznał, że Getin Noble Bank wprowadzał w błąd konsumentów oferując im obligacje GetBack.

– Bank proponował nabycie obligacji osobom, które nie były skłonne do ryzyka. Były zainteresowane tylko bezpiecznymi lokatami. Do UOKiK wpłynęło wiele skarg od konsumentów na doradców Getin Noble Banku, które potwierdziły, że podczas sprzedaży dochodziło do poważnych nieprawidłowości – poinformował Tomasz Chróstny.

Prezes UOKiK nakazał, aby Getin Noble Bank wypłacił rekompensatę osobom, które nabyły obligacje GetBack za jego pośrednictwem. Wyniesie ona 20 tys. zł dla poszkodowanego.

TV Trwam News

drukuj