fot. arch

[TYLKO U NAS] Dr M. Skwarzyński: Aborcja jest w interesie niedojrzałych mężczyzn. Oni w zasadniczej części korzystają z aborcji, nie kobiety. Trzeba podnosić wartość kogoś, kto nie może się bronić – dziecka

Aborcji nie można zamykać tylko i wyłącznie na zagadnieniu skrzywdzonej kobiety. Oczywiście tym kobietom należy współczuć, bo aborcja jest w interesie mężczyzn, tych niedojrzałych mężczyzn. To oni w zasadniczej części korzystają z aborcji, nie kobiety. Trzeba podnosić wartość kogoś, kto nie może się bronić. A tym kimś, kto się nie może bronić jest dziecko – mówił dr Michał Skwarzyński, specjalista ds. praw człowieka, adiunkt w Katedrze Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.  

Nie milkną echa po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji eugenicznej. Trybunał uznał, że jest ona niezgodna z obowiązującą w Polsce konstytucją. Orzeczenie wywołało falę oburzenia środowisk skrajnie lewicowych. Z uznaniem wobec decyzji Trybunału wyrażają się środowiska prawicowe, pro-life oraz księża biskupi. [czytaj więcej]

https://twitter.com/bwroblewski/status/1319316547425476608

Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w przestrzeni medialnej i podczas protestów pojawiło się wiele kłamliwych stwierdzeń dotyczących konsekwencji czwartkowego orzeczenia. [więcej]

Gość Radia Maryja podkreślił, że w świetle konstytucji RP Trybunał Konstytucyjny nie mógł orzec inaczej.

– Jeżeli prześledzimy orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, które było dotychczasowe, dotyczące początków ochrony życia ludzkiego, jak prześledzimy orzecznictwo międzynarodowych trybunałów, zwłaszcza Trybunału ze Strasburgu, to dowiemy się, że tak naprawdę kwestie, jakiemu dobru dać pierwszeństwo – zawsze pozostają w ocenie danego państwa. Trybunał Konstytucyjny jest związany tym, co jest zapisane w konstytucji. Nasza konstytucja stoi na straży życia od poczęcia. Wynika to chociażby z artykułów, które chronią macierzyństwo, gdzie wprost jest ujęte, że chroni się także dziecko przed urodzeniem. To wynika także z przepisów samej istoty ochrony praw człowieka, która jest wprost ujęta w konstytucji, którą jest godność człowieka. Trybunał Konstytucyjny miał do zbadania jedną z trzech przesłanek dekryminalizujących dokonanie aborcji w Polsce – powiedział dr Michał Skwarzyński.

Specjalista ds. praw człowieka przypomniał, że „krążą mity”, że w Polsce tzw. aborcja jest legalna, co jest nieprawdą.

– W Polsce aborcja, co do zasady, jest nielegalna. Do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego były trzy przesłanki, które pozwalały na dekryminalizację, czyli na uchylenie się od odpowiedzialności karnej za dokonanie aborcji. To była ochrona zdrowia i życia matki. To było to, że ciąża jest efektem czynu zabronionego. I trzecia przesłanka dotyczyła ciężkich wad płodu. Ta przesłanka jest wątpliwa z bardzo prostej przyczyny. Ona nigdy nie będzie w stanie wytrzymać przy takiej redakcji, w jakiej była zawarta w ustawie w konfrontacji z dobrem, jakim jest życie człowieka. Przesłanka była na tyle szeroko ujęta, że pozwalała na dokonywanie aborcji wobec dzieci, które mogły samodzielnie żyć poza ustrojem matki, których wady nie były wadami śmiertelnymi. Najbardziej znany jest przykład [Zespołu Downa], ale są także zespoły chorobowe, które powodują zdecydowanie mniejsze trudności w życiu codziennym niż Zespół Downa, ale także zaliczały się do przesłanki o dokonaniu aborcji. I Trybunał Konstytucyjny badając taki przepis stwierdził, że on pozwala zabić człowieka – zaznaczył adiunkt w Katedrze Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego KUL.

Została rozszerzona ochrona życia w Polsce. Wyrok zapadł w pełnym składzie. [więcej]

Dr Michał Skwarzyński zwrócił uwagę, że „aborcji nie można zamykać tylko i wyłącznie na zagadnieniu skrzywdzonej kobiety”.

– Oczywiście tym kobietom należy współczuć, żeby była jasność, bo aborcja jest w interesie mężczyzn, tych niedojrzałych mężczyzn. To oni w zasadniczej części korzystają z aborcji, nie kobiety. Trzeba podnosić wartość kogoś, kto nie może się bronić. A tym kimś, kto się nie może bronić jest dziecko i w jego interesie należy zawsze podkreślać jedną rzecz. My nie jesteśmy w stanie – jak ktoś twierdzi, że jest, to kłamie – z całą pewnością stwierdzić, że to nie jest człowiek. Nauka na to pytanie nie jest w stanie dzisiaj odpowiedzieć: Od kiedy się jest człowiekiem? To wszystko są spekulacje. (…) Dlatego pan sędzia Piotr Pszczółkowski nie ma racji. Dziecko z powodu technologii jest uzależnione od matki. Ale na pewnym etapie rozwoju technologii medycznej – nie będzie. I to znaczy, że stanie się człowiekiem, bo się technologia rozwinęła? – wskazał specjalista ds. praw człowieka.   

Gość audycji „Aktualności dnia” przypomniał, że każdy człowiek ma godność niezależnie od etapu jego rozwoju.

– To, że ktoś jest bardzo chory nie zmienia faktu, że ma przyrodzoną godność, bo ja się mogę pochorować będąc dorosłym człowiekiem i to nie odbiera mi godności, nie zmienia faktu, że jestem człowiekiem. To, że mogę doznać bardzo poważnego wypadku nie zmienia faktu, że jestem człowiekiem. I to samo dotyczy dziecka, które ma chorobę w łonie matki. Z tego powodu, że jest chore nie przestaje być człowiekiem. (…) Badania, które mają wskazywać na rzekome nieodwracalne wady płodu bardzo często okazują się błędne. Okazuje się, że dziecko rodzi się zdrowe, a miało mieć wady, które wykluczałyby jego życie po porodzie. To wynika z dwóch rzeczy. Po pierwsze, nie ma badań nieomylnych. A po drugie, bardzo często uzurpujemy sobie posiadanie wiedzy o wszystkim – jako ludzie. Uważamy, że wiemy wszystko: jak przebiega ciąża, jak przebiega cały proces rozwoju człowieka. A tak naprawdę do tej pory nie jesteśmy w stanie zbadać mózgu, jak on funkcjonuje. Nie bierzemy pod uwagę tego, że po prostu możemy jeszcze czegoś nie wiedzieć o procesie przebiegu ciąży, który może mieć mechanizmy powodujące, że pewne rzeczy się naprawiają. To jest znane zjawisko, że często są wady, które są wykrywane na pewnym etapie, a później się okazuje, że tych wad nie ma, bo one zniknęły. Zniknęły, dlatego że natura spowodowała, iż środowisko w łonie matki jest najbardziej optymalne do rozwoju płodu i pewne rzeczy są korygowane na późniejszych etapach. Nie jesteśmy na tym etapie wiedzy medycznej, żeby pewne rzeczy kategorycznie stwierdzać, a takie prawo się uzurpuje – podsumował adiunkt w Katedrze Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego KUL.

Całą rozmowę z udziałem dr. Michała Skwarzyńskiego z poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj