Gruzini sprzeciwiają się tzw. ustawie o agentach zagranicznych
Około 50 tysięcy osób demonstrowało w stolicy Gruzji przeciwko tak zwanej ustawie o agentach zagranicznych, którą komisja prawna parlamentu Gruzji zaakceptowała w trzecim czytaniu.
Protesty w Gruzji trwają od kwietnia, kiedy to partia rządząca, Gruzińskie Marzenie, ogłosiła wznowienie prac nad ustawą dotyczącą przejrzystości wpływów zagranicznych, czyli tzw. ustawą o agentach zagranicznych. Zakłada ona, że osoby prawne i media otrzymujące ponad 20 proc. środków z zagranicy podlegałyby rejestracji i sprawozdawczości. Trafiłyby także do specjalnego rejestru agentów obcego wpływu, a Ministerstwo Sprawiedliwości mogłoby w każdej chwili przeprowadzić kontrole takich osób bądź organizacji.
To wzbudziło ogromny sprzeciw wśród mieszkańców. Ponad 50 tysięcy osób wyszło w nocy na ulice. Protestujący chcieli wejść nad ranem do parlamentu i choć demonstracja miała charakter pokojowy, policja użyła wobec nich siły.
The entire world must see what freedom fighters in Georgia are going through. The real nature of the politicized entity formerly known as the police, now used to suppress protests.
Credits: @Publika_ge #TbilisiProtests #NoToRussianLaw pic.twitter.com/VWneWg8Z0S
— Nodar Rukhadze (@xonoda) May 13, 2024
Zatrzymano około 20 osób, w tym cudzoziemców. Pojawiają się obawy, że nowe prawo, podobnie jak w Rosji, może być wykorzystywane do niszczenia opozycji.
– Chcę, żeby Gruzja mieszkała w Europie. Nie chcę budzić się w Rosji – mówiła jedna z protestujących kobiet.
Pomimo protestów ustawa została przyjęta. Głosowanie trwało zaledwie 67 sekund.
Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych wyrazili zaniepokojenie sytuacją i zaapelowały o wycofanie się z tego kontrowersyjnego projektu.
– Chcielibyśmy kontynuować współpracę z Gruzją. Nadal jest czas na współpracę, ale aby tak się stało, gruziński rząd musi zmienić kurs – oświadczył rzecznik Departamentu Stanu USA, Matthew Miller.
Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta. Salome Zurabiszwili zapowiedziała weto, bo – jej zdaniem – ustawa jest sprzeczna z proeuropejską drogą Gruzji. Partia rządząca posiada jednak większość w parlamencie, więc prawdopodobnie weto zostanie odrzucone.
TV Trwam News



