A. Zalewska: we wrześniu 2017 roku zaczynamy ewolucyjne zmiany

Te zmiany będą trwały pięć lat. Tyle będzie czasu na to, żeby rzeczywiście roczniki się uzupełniły i żeby rzeczywiście wszyscy szli tymi podstawami programowymi, które pokazaliśmy – powiedziała minister Anna Zalewska. Szefowa MEN w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam przedstawiła założenia reformy edukacji.

Jak zauważyła Anna Zalewska, kolejne etapy reformy były realizowane zgodnie z zapowiedziami.

– Za każdym razem dotrzymuję słowa. Kiedy debatowaliśmy w Polsce, mówiłam, że 27 czerwca podsumujemy debatę i pokażemy założenia reformy. Powiedziałam, po przedstawieniu tychże założeń, że w połowie września będzie projekt ustawy. 16 września pokazałam projekt ustawy. Tam został ustalony rytm. Oprócz tego spotkałam się z wydawcami po to, żeby ustalić, że do końca listopada muszą zobaczyć podstawy programowe i te podstawy programowe zobaczyli – wskazywała minister edukacji narodowej.

Odnosząc się do kwestii podręczników szefowa MEN podkreśliła, że resort edukacji da możliwość wyboru podręcznika dla uczniów klasy pierwszej.

– Był to tylko i wyłącznie jeden ministerialny elementarz, który obowiązywał w klasie 1-3. W tej chwili rzeczywiście uwolniliśmy rynek. Powiedzieliśmy: wybierajcie. Oczywiście, w klasie drugiej i trzeciej musi być ten podręcznik, bo trzeba zamknąć cykl. […] W klasie pierwszej będzie można wybrać podręcznik – zaznaczyła Anna Zalewska.

Nowa podstawa programowa jest kompletna dla szkoły podstawowej – zwróciła uwagę minister edukacji narodowej.

– Ona jest kompletna, całościowa, jeśli chodzi o szkołę podstawową. Dalej pracujemy w określonym rytmie. Nakreśliliśmy ten rytm nad czteroletnim liceum ogólnokształcącym. Proszę zauważyć, że nie ma na co czekać, bo tak naprawdę nowa matura będzie w 2023 roku. To rzeczywiście sporo czasu do tego, żeby etapowo każdy rocznik przeszedł nową podstawę programową – oceniła minister Zalewska.

Nad podstawą programową pracowali m.in. eksperci, którzy wskazali na fragmentaryczność jako dużą wadę obecnej podstawy programowej – poinformowała szefowa MEN.

– Oprócz debat, o których państwo słyszeli, w każdą sobotę i niedzielę przez prawie pół roku spotykali się eksperci, którzy pokazywali, co jest nie tak w podstawie programowej i zauważyli fragmentaryczność – taką oto sytuację, że dzieci uczyły się fragmentów, nie widziały całości, nie potrafiły tej całości przeanalizować po to, aby wyciągnąć wnioski – powiedziała minister.

Jak podkreśliła Anna Zalewska, zmiany dotyczą także kanonu lektur szkolnych. Uczniowie będą czytali zarówno klasykę, jak i utwory współczesne.

– Rzeczywiście, lektury wracają. Jest tak, jak deklarowaliśmy i obiecywaliśmy, połączenie klasyki i nowoczesności, dlatego że przecież musimy mówić tym samym językiem, tym samym kodem kulturowym, czasami odwoływać się do tych samych fragmentów, przysłów, cytatów, ale również do tych samych wartości, które budowały nasze społeczeństwo – wskazywała szefowa resortu edukacji.

Całość programu „Polski punkt widzenia” z udziałem minister Anny Zalewskiej można obejrzeć [tutaj].

RIRM

drukuj