fot. piotrowski.org.pl

[TYLKO U NAS] Prof. Piotrowski: Wybory w Niemczech nic nie zmienią ws. uchodźców

Niemieckie wybory do Bundestagu nie zmienią niczego w kwestii uchodźców – ocenił Mirosław Piotrowski, poseł do Parlamentu Europejskiego. Polityk w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja mówił m.in. o aktualnej sytuacji politycznej w Niemczech.     

Nawiązując do trwającej kampanii wyborczej przed jesiennymi wyborami do Bundestagu, gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że aktualnie odbywa się specyficzna gra pomiędzy dwojgiem kandydatów na kanclerza Niemiec – Martinem Schulzem i Angelą Merkel. Wspomniana gra obraca się wokół tematyki tzw. uchodźców.

– Martin Schulz, który jest kandydatem SPD na kanclerza, zapowiadał (…), że w kampanii wyborczej „pojedzie kwestią uchodźców”, czyli będzie z lekka atakował kanclerz Merkel za jej politykę uchodźczą, ale sam oczywiście jest w tym zanurzony, gdyż jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego i prominentny polityk (…) niemiecki w Brukseli, wspierał ten proces. (…) On niedawno zarzucił jej, że niepodnoszenie kwestii uchodźców i w ogóle spraw z tym związanych w Niemczech jest cynizmem. Pani Angela Merkel odpowiada, że podejmuje te kwestie uchodźców (…), ma przeznaczyć, jak czytam, 50 mln euro na kwestie uchodźcze, a także podtrzymuje zasadność swojej polityki, która jest kwestionowana w wielu krajach UE – mówił prof. Mirosław Piotrowski, dodając, że sama retoryka względem uchodźców na pewno zmieni się po niemieckich wyborach.

Gość „Aktualności Dnia” zwrócił także uwagę, że dyskusja wokół uchodźców dotyczy głównie tego, jakie problemy stwarzają oni na miejscu, tj. w Europie, ale należy też zwrócić uwagę na inne kwestie.

– Kilka dni temu w mediach niemieckich pojawiła się informacja, że właśnie w Niemczech zanotowano rekordową liczbę wolnych miejsc pracy. W związku z powyższym Niemcy są zainteresowani napływem ludzi z zewnątrz, także z zewnątrz Unii Europejskiej. Ale czy przypadkiem nie są zainteresowani, aby dokonać pewnej selekcji? Jak podają media niemieckie, nie wszystkie dziedziny gospodarki, czy dziedziny, gdzie mają być zatrudnieni pracownicy, są jednakowo oblegane. Wobec tego, powtarzam raz jeszcze, być może chodzi tu o pewną selekcję – mówił europoseł.

Prof. Piotrowicz ocenił, że niemieckie wybory w kwestii uchodźczej mogą niewiele zmienić. Moim zdaniem polityka względem uchodźców została ustalona w UE; to jest plan kreślony wcześniej i uzgadniany nie tylko z tymi politykami mówił eurodeputowany,

– Do tego, aby uległ on (plan – red.) modyfikacji (…), potrzeba gruntownych zmian, ale uważam, że zarówno jeśli wygra kanclerz Angela Merkel, na co są w tej chwili największe szanse, a nawet jeśli wygra Martin Schulz, to w tych kwestiach niewiele się zmieni. Będziemy mogli mówić tylko o innym rozłożeniu akcentów – stwierdził prof. Mirosław Piotrowicz.

Polityk wskazał ponadto, że gra wyborcza pomiędzy Schulzem i Merkel dotyka także kwestii obronności, w tym NATO i idei tzw. armii europejskiej. Angela Merkel publicznie zobowiązała się, że Niemcy zaczną wywiązywać się z obowiązku płacenia na armię 2 proc. PKB, zatem Martin Schulz musiał odróżnić się w kampanii wyborczej – zauważył profesor.

– Twierdzi (M. Schulz – red.), że lepiej nie wpłacać na armię pod kątem NATO, ale tworzyć armię europejską, czyli chce się kreować na tzw. prawdziwego, szczerego Europejczyka i nieco dyskontować postawę Angeli Merkel – powiedział prof. Mirosław Piotrowicz na antenie Radia Maryja.

Całą wypowiedz z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj]

RIRM

drukuj