fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Piotr Duda: „S” nie zaakceptuje liberalizacji Kodeksu pracy

„Solidarność” nie zaakceptuje liberalizacji Kodeksu pracy, niezależnie od tego, czy miałoby to nastąpić w drodze wprowadzenia nowego kodeksu czy nowelizacji obecnych rozwiązań – zapowiedział w piątek przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda.

Zapowiedział, że sprawy dotyczące potencjalnych zmian w Kodeksie pracy będą jednym z tematów zaplanowanego na najbliższy wtorek i środę w Zabrzu posiedzenia Komisji Krajowej związku. Działacze „Solidarności” zamierzają wówczas przedstawić swoje stanowisko w tej sprawie zaproszonemu na obrady wiceministrowi rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisławowi Szwedowi.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalskiej zadeklarowała w piątek, że – choć Kodeks pracy wymaga zmiany – trudno sobie wyobrazić, by nowe przepisy można było przyjąć bez zgody stron, które nad nimi pracowały. Minister zapowiedziała jednocześnie, że pewne elementy dorobku Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy, dotyczące czasu pracy, będą wykorzystane jako propozycja nowelizacji kodeksu. Wskazała, że takie kwestie jak czas pracy czy spory zbiorowe wymagają jeszcze dyskusji.

Każda forma liberalizacji Kodeksu pracy jest dla mnie niedopuszczalna i skończy się ulicą, nie ma tu o czym dyskutować” – powiedział PAP Piotr Duda.

Dla mnie jest jasne, obojętnie czy dotyczy to czasu pracy, czy stosunków zbiorowych, gdzie proponuje się jakieś substytuty związków zawodowych (…), że na to nie wyrazimy zgody” – skomentował przewodniczący „Solidarności”.

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy, która zakończyła prace w połowie marca, opracowała propozycje zmian Kodeksu pracy i Kodeksu zbiorowego prawa pracy. Zaproponowała m.in. wydłużenie czasu umów o pracę na okres próbny. Ponadto każdy pracownik, niezależnie od stażu pracy, mógłby wykorzystać 26 dni urlopu. W projekcie znalazły się też rozwiązania, które mają zapobiegać „wypychaniu” pracowników na samozatrudnienie. Zaproponowano również zmiany w działaniu organizacji związkowych w zakładach pracy.

Piotr Duda zauważył, że według ostatnich wypowiedzi przedstawicieli resortu rodziny i pracy, obecnie nie ma już mowy o pracach nad nowym Kodeksem pracy, ale o nowelizacji obecnych regulacji.

Nowelizacja niczego nie da. Komisja kodyfikacyjna powstała po to, żeby przygotować nowy projekt, który jednak został przygotowany tak, a nie inaczej, co było nie do przyjęcia zarówno dla nas jako „Solidarności”, jak i dla OPZZ – dlatego głosowaliśmy w komisji przeciw” – przypomniał Piotr Duda.

To powtórzymy we wtorek na Komisji Krajowej ministrowi Szwedowi” – zadeklarował szef „Solidarności”.

Ocenił, że w pracach komisji kodyfikacyjnej były takie dziedziny, w których doszło do zbliżenia stanowisk stron – dotyczyło to np. indywidualnych stosunków pracy. W ocenie Piotra Dudy, po zakończeniu prac komisji jej rekomendacje powinny być bez rozgłosu analizowane i dopracowywane w ministerstwie, w dialogu ze stroną społeczną, zamiast publicznej dyskusji na ten temat, która – jak mówił Piotr Duda – tylko dodatkowo zaszkodziła sprawie.

W ogólnym rachunku to, co zostało przedstawione, jest nie do przyjęcia, stąd głosowaliśmy przeciw temu projektowi” – podsumował przewodniczący „Solidarności”.

W projekcie kodeksu zaproponowano m.in. zmiany zasad wypowiadania umów na czas określony i zmiany w działaniu organizacji związkowych w zakładach pracy. Oprócz tego projekt zakłada możliwość modyfikacji „kodeksowych wypłat za nadgodziny”. Chodzi o tzw. konta wynagrodzeń – to rozwiązanie miałoby dotyczyć tylko układów zbiorowych; przewiduje, że jeśli związki zawodowe się zgodzą, to będzie można zawiesić wypłatę wynagrodzenia za nadgodziny. Tak zamrożone pieniądze można byłoby uruchomić w razie kryzysu, np. braku zleceń.

PAP/RIRM

drukuj