Nasze stanowisko się nie zmieni i nie pozwolimy na to, by w okresie żniw i po zbiorach destabilizować nasz rynek. Tym bardziej że w dalszym ciągu tranzytem transportujemy zboże z Ukrainy dalej w świat. Są rekordowe wolumeny, które przez Polskę przejeżdżają, natomiast one nie zostają w Polsce. To jest podstawowy problem, na który nie chce zwrócić uwagi Komisja, że niczego nie blokujemy. W dalszym ciągu wspieramy, wzmacniamy i ułatwiamy tranzyt, który przebiega przez Polskę w niezakłócony sposób. Nie chcemy, żeby nagły napływ zboża z Ukrainy na nasze lokalne rynki (szczególnie na wschodzie Polski) doprowadził do destabilizacji – powiedział Krzysztof Ciecióra, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.