
Polscy rolnicy nie chcą tranzytu ukraińskiego zboża przez nasz kraj
Ukraina naciska na zwiększenie tranzytu zboża przez terytorium Polski. Rolnicy mają wiele obaw.

Ukraina naciska na zwiększenie tranzytu zboża przez terytorium Polski. Rolnicy mają wiele obaw.

Przedstawiciele „Solidarności” zapukali do drzwi kilkunastu biur poselskich i senatorskich na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. Poinformowali parlamentarzystów o kryzysowej sytuacji w przemyśle.

Rolnicy mogą mieć problem ze sprzedażą tegorocznego zboża. Wszystko przez szykowaną nową umowę handlową między Unią Europejską a Ukrainą. Kijów żąda pełnej liberalizacji zasad i otwarcia europejskich rynków.

Rolnicy ostrzegają, że niebawem może dojść do poważnego kryzysu związanego z napływem ukraińskich produktów rolnych na krajowy rynek – informuje „Nasz Dziennik”.

W kontekście umowy z Mercosur ze strony polskiego rządu zapadła wymowna cisza. Co więcej, w mediach pojawiają się nieoficjalne wycieki, że porozumienie o bezcłowym handlu z Ukrainą jest negocjowane, ale nie ma żadnych szczegółów. Nie słyszymy też o strategii przygotowania polskiego rolnictwa na ewentualne rozszerzenie umowy – powiedziała Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie do jesieni przedłużyła śledztwo w sprawie tzw. afery zbożowej. Poinformowała też, że do tej pory 20 osobom przedstawiła zarzuty, a trzy kolejne usłyszały wyroki.

Przedłużenie bezcłowego handlu z Ukrainą to poważny cios dla polskich rolników. Do tego dochodzą też straty po fali przymrozków. Gospodarze są rozczarowani działaniem rządu.

Zdecydowana większość Polaków popiera rolnicze protesty. Społeczeństwo dostrzega zagrożenia wynikające z Europejskiego Zielonego Ładu i nie godzą się na niekontrolowany napływ produktów z Ukrainy.

Konfederacja przedstawiła projekt rozporządzenia ws. zakazu wwozu do Polski kolejnych 18 grup produktów rolnych z Ukrainy. Wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Bosak, zaznaczył, że byłoby to uzupełnienie obecnie obowiązującego rozporządzenia zakazującego importu czterech produktów.

Premier Donald Tusk usiadł w czwartek do rozmów z rolnikami. Na stole jest opcja wstrzymania wymiany handlowej z Ukrainą, ale taką decyzję odczują obie strony sporu. Rozmowy będą kontynuowane, choć „Solidarność” Rolników Indywidualnych już mówi o próbie dzielenia rolników.

Ukraińskie zboże wciąż wypycha z europejskiego rynku przebadane i spełniające wszystkie normy zboże polskich rolników. Gospodarze wskazują także na praktykę, w której ukraińskie zboże jest dopuszczane do obrotu w jednym z krajów Unii Europejskiej, by następnie wrócić do Polski, stąd protesty na granicy, które chce zablokować obecny rząd.

Na jednym z przejść granicznych rolnicy wysypali ukraińskie zboże z trzech ciężarówek. Rosną emocje, bo gospodarze oczekują zdecydowanych działań w reakcji na napływ produktów rolnych ze Wschodu. „Solidarność” alarmuje, że granica jest nieszczelna, a do kraju dalej trafiają zboża objęte embargiem.
