
M. Przeworska: Jeżeli nie zostanie wreszcie spisane, jak powinien wyglądać obrót produktami, to jako polskie rolnictwo zostaniemy złożeni na ołtarzu większego dobra, jakim jest pomoc narodowi ukraińskiemu
Jako Polska zostaliśmy (z problemem ukraińskiego zboża – przyp. red.) zostawieni sami sobie. Gdyby nie to, że pewnego dnia powiedzieliśmy, iż mamy dość i zamykamy granice, to nadal nie uzyskalibyśmy jakiegokolwiek wsparcia z Unii Europejskiej. Podlaska Izba Rolnicza zwróciła się z dużym apelem do ambasadora Stanów Zjednoczonych oraz prezesa Prawa i Sprawiedliwości, prosząc o wsparcie. Jeśli problem, z którym borykają się polscy rolnicy, nie zostanie szybko rozwiązany, to będzie realnym zagrożeniem dla naszych gospodarstw (…). Jeżeli nie zostanie wreszcie spisane, jak powinien wyglądać obrót produktami, to niestety my jako polskie rolnictwo zostaniemy trochę złożeni na ołtarzu większego dobra, jakim jest pomoc narodowi ukraińskiemu – mówiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.









