fot. pixabay.com

Mołdawski parlament przegłosował wotum zaufania dla gabinetu Vasile Tofana

Mołdawski parlament przegłosował we wtorek wotum zaufania dla gabinetu sformowanego przez Vasile Tofana. Nowy premier zadeklarował, że celem jego rządu jest podpisanie umowy akcesyjnej do Unii Europejskiej do 2028 r. i przygotowanie Mołdawii do wstąpienia do UE najpóźniej w 2030 roku.

Agencja Reuters zauważa, że aby to osiągnąć, Vasile Tofan będzie musiał otworzyć w tym roku negocjacje akcesyjne we wszystkich obszarach. Miesiąc po otwarciu pierwszego klastra, tzw. podstawowego, obejmującego podstawowe prawa i wartości UE, rozpoczęły się negocjacje w obszarze polityki zagranicznej i obronności. Kraj kandydujący musi się zgodzić na spełnienie wymagań w 33 rozdziałach negocjacyjnych, pogrupowanych w sześć klastrów.

Tofan zadeklarował ożywienie gospodarki przy jednoczesnych działaniach na rzecz akcesji do Unii Europejskiej.

„Nazwa naszego programu to »Europejska Gospodarka, Efektywne Państwo«. To zobowiązanie, które podejmujemy i z tego zobowiązania prosimy nas rozliczać” – powiedział 44-letni Vasile Tofan, który przed objęciem teki premiera był biznesmenem, zarządzał funduszami inwestycyjnymi i zasiadał w radach nadzorczych kilku przedsiębiorstw.

Według analityka Kamila Całusa z Ośrodka Badań Wschodnich nowy szef mołdawskiego rządu staje przed trudnym zadaniem.

„Będzie musiał zmierzyć się z następstwami afer, odbudować zaufanie elektoratu oraz kontynuować niepopularne często reformy wynikające z procesu akcesyjnego (takie jak reforma podziału administracyjnego kraju) i oczekiwań głównych kredytodawców, na czele z MFW” – napisał w analizie opublikowanej jeszcze przed powołaniem Vasile Tofana na premiera.

Poprzedni premier, Alexandru Munteanu, złożył dymisję na początku lipca po około ośmiu miesiącach rządzenia. Decyzję tłumaczył tym, że nie może dłużej sprawować urzędu „w zgodzie ze swoimi zasadami i przekonaniami”. Według Kamila Całusa przyczyną rezygnacji Alexandru Munteanu mogły być narastające napięcia w obozie rządowym. Wywodzący się z biznesu premier miał być sfrustrowany tym, że nie mógł przeforsować kontrowersyjnej reformy fiskalnej, a także nie mógł rozmontować układów korupcyjnych korzystnych dla urzędników powiązanych z władzą – wyliczył polski analityk.

Mołdawia, jeden z najbiedniejszych krajów europejskich, uzyskała status kraju kandydującego do UE w czerwcu 2022 roku. Kandydatura Vasile Tofana została wysunięta przez mającą większość w parlamencie proeuropejską Partię Działania i Solidarności (PAS). Prezydent Maia Sandu nominowała Vasile Tofana po konsultacjach z klubami parlamentarnymi, które zbojkotowała opozycja.

PAP

drukuj