Korea Płn.: drugi niszczyciel przekazany do służby; Kim zapowiada dalszą nuklearyzację marynarki
Północnokoreańskie media państwowe poinformowały o wcieleniu do służby nowego niszczyciela rakietowego zdolnego do przenoszenia broni nuklearnej. Przywódca Kim Dzong Un nazwał okręt „Kang Kon” częścią „systemu reagowania nuklearnego” i zapowiedział dalszą modernizację sił morskich kraju.
Jak podała oficjalna agencja prasowa KCNA, niszczyciel ma pełnić misję odstraszania na Morzu Japońskim. W relacji z niedzielnego wydarzenia KCNA zaznaczyła, że zadaniem jednostki w razie wybuchu konfliktu będzie zadawanie wrogom „dziesiątkującego uderzenia odwetowego”.
W przemówieniu Kim oświadczył, że urzeczywistnienie „nuklearyzacji marynarki wojennej” umożliwi i zróżnicuje użycie sił odstraszania. Zwracając się do załogi, zadeklarował:
„Jeśli wrogowie spróbują użyć przeciwko nam siły zbrojnej, wydam wam rozkaz użycia absolutnej siły, która będzie dla wroga najbardziej zabójcza” — przekazała KCNA.
Północnokoreański lider zapowiedział również kontynuację rozbudowy floty.
„Realizujemy obecnie ważny plan wzmocnienia sił morskich. Udowodnię to światu ponownie za osiem miesięcy” — powiedział, nie ujawniając szczegółów.
Jak zwraca uwagę agencja Yonhap, zapowiedź ta może dotyczyć prac nad okrętami podwodnymi o napędzie atomowym. Na początku roku reżim Kima ujawnił plany budowy w ciągu najbliższych pięciu lat dwóch dużych okrętów wojennych o wyporności ponad 5 tys. ton, w tym jednostek o wyporności 10 tys. ton.
Mający 5 tys. ton wyporności „Kang Kon” to siostrzany okręt niszczyciela „Choe Hyon”, wcielonego do służby trzy miesiące wcześniej na Morzu Żółtym. Proces budowy „Kang Kon” napotkał trudności – w maju ubiegłego roku okręt wywrócił się podczas próby wodowania, lecz został naprawiony. W lipcu wystrzelono z jego pokładu strategiczne pociski manewrujące.
Uroczystość w Wonsan odbyła się w przededniu 78. rocznicy powstania Korei Płn. i zbiegła się w czasie z rozpoczęciem przez siły USA, Korei Płd. i Japonii manewrów Freedom Edge, które Pjongjang rutynowo krytykuje jako ćwiczenia wojenne.
Media państwowe wyeksponowały podczas niedzielnej uroczystości obecność nastoletniej córki dyktatora, Dzu Ae, którą wywiad w Seulu uważa za jego prawdopodobną następczynię.
PAP


