87 lat temu skapitulowała załoga Westerplatte
87 lat temu, po bohaterskiej obronie przed przeważającymi siłami niemieckimi, skapitulowała załoga Westerplatte. Wojskowej Składnicy Tranzytowej broniło około 200 żołnierzy pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego, a następnie kapitana Franciszka Dąbrowskiego.
Niemcy zaatakowali Westerplatte 1 września 1939 roku, o godzinie 4.45, strzałami z pancernika Schleswig-Holstein. Później do szturmu ruszyło ok. 4 tys. niemieckich żołnierzy. Gdy zabrakło amunicji, a żołnierze byli skrajnie wyczerpani, 7 września major Henryk Sucharski podjął decyzję o kapitulacji – wspominał przed laty kapral Edward Łuczyński.
– Siedem dni bez ciepłej strawy, siedem dni bez zmiany na posterunkach, siedem dni bez światła i bez wody, i bez spania naturalnie. Siódmy dzień walki to był dzień ostateczny, gdzie żołnierz po prostu już mieli popuchnięte nogi, byli wyczerpany fizycznie i major Sucharski – jak zobaczył tą sytuację – musiał zadecydować o kapitulacji – mówił wówczas świadek tamtych wydarzeń.
Była to pierwsza bitwa II wojny światowej. Polscy żołnierze mieli stawiać opór najwyżej 12 godzin. Bombardowani z powietrza i ostrzeliwani przez niemieckie działa i moździerze, bronili się przez siedem dni. Heroiczna obrona miała wielkie znaczenie moralne dla żołnierzy walczących w kampanii wrześniowej i cywilów. Westerplatte jest jednym najbardziej znanych symboli polskiego oporu.
RIRM




