Wpisy

[NASZ TEMAT] „Zakaz dot. ekshumacji na Wołyniu jest związany z obawami przed ujawnieniem prawdy kto dokonał zbrodni i jaka była jej skala”

Zakaz dotyczący ekshumacji na Wołyniu – i nie tylko – jest związany z obawami przed ujawnieniem prawdy kto dokonał zbrodni i jaka była jej skala – mówił prof. Mieczysław Ryba w rozmowie z TV Trwam. Prof. Włodzimierz Osadczy wskazał z kolei, że osiągnęliśmy razem szczyt barbarzyństwa, z jednej strony strona ukraińska jako państwo, które bezpośrednio odpowiada za to, co dzieje się na jej terenie, z drugiej strony Polska, która odpowiada za los i pamięć swoich ofiar. Minęło 75 lat od zbrodni ludobójstwa, a w kwestii upamiętnienia Polaków na Ukrainie mamy regres.

[TYLKO U NAS] prof. W. Osadczy o apelu w obronie Pomnika Rzezi Wołyńskiej: To walka prawdy z kłamstwem

Pod apelem w obronie Pomnika Rzezi Wołyńskiej podpisały się osoby, które przez swoją działalność i poprzez całe swoje życie dawały świadectwo wierności prawdy, zbierały i udokumentowały tę prawdę, (…) ale też osoby, które cudem ocalały ze straszliwych rzezi. Trzeba uszanować ten głos – powiedział w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Włodzimierz Osadczy, dyrektor Centrum Badań Wschodnioeuropejskich Ucrainicum KUL.

[TYLKO U NAS] S. Srokowski: Nie można czekać ze sprawiedliwością ws. Wołynia

Ja myślę, że tutaj są po prostu ludzie złej woli, którzy chcą zabić, zniszczyć, stłamsić prawdę w zarodku. (…) Kiedy ukazała się moja książka, był lament: „A po co pokazywać? Niech to jeszcze poczeka”. Nie można czekać ze sprawiedliwością – powiedział na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia” polski pisarz Stanisław Srokowski (na podstawie tekstów poety napisany został scenariusz do filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego) w kontekście pomnika upamiętniającego rzeź wołyńską.

Warszawa: z tablicy na Grobie Nieznanego Żołnierza zniknęli obrońcy Birczy

Tuż przed Świętem Niepodległości na Grobie Nieznanego Żołnierza odsłonięto tablicę z nazwami dwudziestu wsi i miasteczek, które dzielnie broniły się przed Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armią. Jeszcze 9 listopada na tablicy byli wyróżnieni także obrońcy Birczy, jednak następnego dnia tablicę podmieniono.

Red. Losz: Wtorkowe uroczystości są znakiem, że Polacy pamiętają o swoich pobratymcach, którzy byli mordowani na Wołyniu

Udział Polaków w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu dokonanego przez OUN-UPA to znak, że wydarzenie to nie zostało wyrzucone z powszechnej i historycznej pamięci – powiedział na antenie Radia Maryja w programie „Aktualności Dnia” redaktor „Naszego Dziennika” Krzysztof Losz.

[TYLKO U NAS] E. Siemaszko: W kwestii ludobójstwa na Wołyniu jest jeszcze wiele do odkrycia

W archiwach (i to polskich) można jeszcze spotkać informacje, które odkrywają nieznane dotąd miejsca mordów, odkrywają ofiary znane z nazwiska, przebieg niektórych zbrodni, ale też trzeba mieć świadomość, że wszystkiego jednak nie da się ustalić. Gdyby państwo polskie po wojnie od razu przystąpiło do zbierania świadectw […], to może mielibyśmy ponad 90 proc. ustalonych faktów ofiar – powiedziała w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam badacz zbrodni wołyńskiej Ewa Siemaszko.

Rocznica Rzezi Wołyńskiej

Na Skwerze Wołyńskim w Warszawie odbyły się główne uroczystości siedemdziesiątej czwartej rocznicy Rzezi Wołyńskiej, zbrodni dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów OUN-UPA na Polakach. W ubiegłym roku Sejm ustanowił jedenasty lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa. W dzisiejszych uroczystościach udział wzięli przedstawiciele rządu, rodziny ofiar i świadkowie tych zbrodni.